Prawda, która w oczy nie kole
Po obejrzeniu filmu Agnieszki Holland i Kasi Adamik nadal nie wiem, po co wracać do Janosika. Nie jest to aż tak ważna czy kontrowersyjna postać w naszej historii i kulturze, by trzeba ją było demitologizować, weryfikować, lustrować itd. Być może, ten film jest ważniejszy dla Słowaków, skoro mieli nam za złe, że zabraliśmy ich bohatera i przerobiliśmy na polskiego bojownika o wolność i sprawiedliwość. W końcu scenariusz napisała Eva Borusovicova, która ponoć nawet się kiedyś z Janosika doktoryzowała. Wierność faktom nie zawsze jednak sprawdza się w kinie - ono wymaga raczej „twórczej zdrady”.