Matt Damon zdradza, czego Netflix oczekuje od twórców. "Nie byłoby to złe"
Matt Damon i Ben Affleck opowiedzieli w rozmowie z Joe Roganem o tym, jak – według nich – Netflix kształtuje współczesne kino. Aktorzy wskazali na presję, by przenosić duże sceny akcji na początek oraz kilkakrotnie przypominać widzom główny wątek.
Matt Damon i Ben Affleck promują swój nowy film "Łup" przygotowany dla Netfliksa. W trakcie jednego z wywiadów Damon zwrócił uwagę, że widzowie przed telewizorami poświęcają "zupełnie inny poziom uwagi" filmowi niż w kinie. Według niego to wpływa na decyzje producentów dotyczące konstrukcji filmów i tempa narracji.
Aktor wyjaśnił, że klasyczny model kina akcji zakłada trzy duże akty, a finał zwykle pochłania największą część budżetu. Teraz, jak mówi, Netflix pyta: "Czy możemy mieć dużą scenę w pierwszych pięciu minutach? Chcemy, żeby ludzie zostali". To ma zatrzymać widzów na platformie już od startu seansu.
Oto seriale, które będziemy oglądać w 2026 roku
Damon dodał, że prowadzone są rozmowy o wielokrotnym przypominaniu widzom sedna opowieści. Netflix sugeruje twórcom: "nie byłoby to złe, gdybyście powtórzyli w dialogach wątek trzy lub cztery razy, bo ludzie siedzą na swoich telefonach, gdy oglądają filmy". Multitasking to popularny nawyk odbiorców, którzy filmy oglądają w domu, robiąc jednocześnie inne rzeczy. Powtarzanie głównego wątku i ciągłe przypominanie widzom, o co chodzi w fabule, nie jest zjawiskiem nowym. Tzw. redundancja jest znana m.in. z telenowel i seriali telewizyjnych, które z założenia są przeznaczone do oglądania w domu.
Ben Affleck zaznaczył jednak, że nie każda udana produkcja Netflixa trzyma się takiej formuły. Wskazał na limitowaną serię "Dojrzewanie", która - jak mówi - odniosła sukces bez tych zabiegów.
Podczas gdy Damon uznał takie tytuły za "wyjątek", Affleck utrzymywał, że "Dojrzewanie" pokazuje, iż nie trzeba sięgać po sztuczki, by zadowolić publiczność. W jego ocenie przykład serialu dowodzi, że widzowie akceptują wolniejsze tempo i bardziej wymagającą formę, jeśli historia jest angażująca.