Michał Bajor nie wyklucza eutanazji. "Straszne, gdy człowiek jest skazany na samotność"
Całe życie poświęcił muzyce i pogodził się z tym, że nie ma najbliższej rodziny i nigdy nie usłyszy "dziadku". Jednocześnie coraz częściej myśli o "niebezpieczeństwach jesieni życia", co skłania go do poważnych refleksji na temat własnego odejścia.