"Musisz zrzucić dychę". Te słowa zmieniły karierę aktora
Dieta, siłownia i znienawidzony krawat. Leszek Lichota ujawnił, jaką cenę musiał zapłacić za rolę w "Prawie Agaty". To nie tylko opowieść o odchudzaniu, ale przede wszystkim o tym, jak wyjście poza własną strefę komfortu otwiera drzwi do wielkiej kariery.
Leszek Lichota w rozmowie z Żurnalistą wspomina swój udział w serialu "Prawo Agaty". Produkcja opowiadała o środowisku bogatych warszawskich prawników, którzy zawsze musieli wyglądać nienagannie i elegancko. Aktor pierwotnie przyszedł na casting z myślą o roli drugoplanowej, jednak twórcy niespodziewanie zaproponowali mu główną postać męską - genialnego mecenasa i serialowego amanta. Sam Lichota określił tę sytuację jako zaskakującą "nieoczekiwaną zmianę miejsc".
Nieoczekiwany awans wiązał się z ogromnym wyzwaniem wizerunkowym. Rola wziętego adwokata wymagała noszenia idealnie skrojonych, drogich ubrań. Producent postawił Lichocie twardy warunek dotyczący jego ówczesnej wagi i sylwetki, wprost komunikując: "musisz zrzucić tam z dychę [...] w garniturze nie można mieć takiego brzucha".
Tommy Shelby powraca. Zwiastun "Peaky Blinders: Nieśmiertelny"
Leszek Lichota o wyjściu ze strefy komfortu
Początkową reakcją aktora na wymagania producenta był bunt. Lichota prywatnie preferuje luźny styl i nie znosi formalnego ubioru. Wizja zmuszania się do rygorystycznej diety, treningów na siłowni i noszenia znienawidzonych garniturów oraz krawatów wywołała w nim opór, który podsumował słowami: "chcecie, żebym był kimś, kim nie jestem".
Artysta zmienił zdanie pod wpływem autorefleksji. Lichota uświadomił sobie, że jeśli będzie odrzucał role tylko dlatego, że postać ubiera się i wygląda inaczej niż on sam na co dzień, zatrzyma swój rozwój. Zrozumiał, że trzymanie się wyłącznie własnej strefy komfortu to błąd: - Robiąc tak, nigdy nic nie zrobisz w życiu. Nie wyjdziesz nigdy poza siebie - powiedział u Żurnalisty.
Ostatecznie aktor potraktował odchudzanie i wcielenie się w eleganckiego prawnika z wyższych sfer jako aktorskie wyzwanie. Zrozumiał, że jego zawodowym obowiązkiem jest elastyczność i gotowość do fizycznych zmian dla dobra roli. - Jesteś aktorem i masz to umieć robić. Nie zawsze będziesz dostawał role, które są tobie bliskie - powiedział Lichota.