Powrócił po latach. Do obejrzenia w wersji dla dorosłych i bez cenzury
Wraz z upływem czasu "Nagi instynkt" Paula Verhoevena staje się coraz bardziej cenionym filmem. Nic więc dziwnego, że słynny erotyczny thriller z Sharon Stone będzie jedną z tegorocznych atrakcji cyklu "Kultowe kino" w Multikinie. Seanse już w przyszłym tygodniu.
Julia Roberts, Melanie Griffith, Kim Basinger, Michelle Pfeiffer, Greta Scacchi, Key Lenz były brane pod uwagę do roli Catherine Tramell. Niektóre z nich same zrezygnowały z występu w filmie, innych kandydatura została odrzucona. Wyzwaniem dla aktorek były oczywiście odważne sceny erotyczne i postać bohaterki, która łamała ówczesne konwenanse w kinie.
Sharon Stone o polskim prezydencie: Uwielbiam go, jest najlepszy!
Reżyser Paul Verhoeven od początku widział w tej roli tylko Sharon Stone. Ale producenci kręcili nosem. Chcieli zatrudnić gwiazdę, a Sharon była wówczas mało znaną aktorką (gdy trwał casting do "Nagiego instynktu", "Pamięć absolutna" nie weszła jeszcze do kin). Panowała też opinia, że aktorka ma trudny charakter (czytaj: ma swoje zdanie i jest niezależna). Co gorsza, nie cierpiał jej Michael Douglas, który był gwiazdą filmu.
Dziś Sharon Stone uważa Douglasa za swojego bardzo dobrego przyjaciela, ale bez skrępowania opowiada o wydarzeniach z przeszłości: "Zgodził się na mnie dopiero, gdy realizacja projektu stanęła pod znakiem zapytania. Nie chciał pokazywać gołego tyłka na ekranie z nieznajomą. I to rozumiałam. Ale nie chciał też, żebym zagrała w filmie z innego powodu. Przy naszym pierwszym spotkaniu pokłóciliśmy się. Zadrwiłam z niego, mówiąc: ‘Och, przepraszam, supergwiazdo’".
"Nagi instynkt" miał premierę w 1992 roku. Dokonał istnego przewrotu w amerykańskim kinie. Skala zmysłowości znana do tej pory jedynie z niezależnych produkcji porwała publiczność i rozbiła box office, a Sharon Stone przyćmiła Michaela Douglasa. Po premierze kreacja scalającej skrajności, eleganckiej i wulgarnej, namiętnej i śmiertelnie niebezpiecznej, Catherine Tramell uczyniła z niej największą gwiazdę kina.
Do historii kina przeszła też oczywiście słynna scena, w której oczom publiczności ukazują się wszelkie wdzięki aktorki przekładającej nogę na nogę. Sekwencja przesłuchania wywołała burzę. Po tych ujęciach kino zmieniło swe oblicze, a thrillery erotyczne lat 90. wyznaczyły nowy kierunek ekranowej prowokacji… "Nagi Instynkt" zobaczymy ponownie na ekranach polskich kin. Firma dystrybucyjna Past Perfect prezentuje w wybranych miastach nieocenzurowaną i odrestaurowaną wersję dzieła Verhoevena w 4K. W ramach cyklu "Kultowe kino" w Multikinie film z Sharon Stone będzie można obejrzeć już 16 marca.