Do obejrzenia w TV. "Słynne" sceny erotyczne stały się pośmiewiskiem
Jak co tydzień przyglądamy się filmowej ofercie najpopularniejszych stacji telewizyjnych w Polsce. Podczas weekendu 14-15 marca widzowie będą mogli obejrzeć m.in. dwa głośne filmy z Sharon Stone oraz kilka innych klasyków kina.
Sobota 14 marca. Jakie filmy w TV?
"Kobieta-Kot" TVN 7 godz. 16:45. Po latach okazuje się, że wiele filmowych klap wcale nie było aż tak beznadziejnymi produkcjami. Ekranizacja komiksu z Halle Berry i Sharon Stone dziś ma już sporo fanów. W założeniu film miał być spin-offem "Powrotu Batmana", jednak de facto nie był z nim w żaden sposób powiązany. Wykorzystano jedynie postać tytułowej bohaterki. W filmie nie pojawia się w ogóle motyw Batmana ani nawet Gotham City. Halle Berry przyznała niedawno, że chciałaby powrócić do postaci Catwoman. Stawia tylko jeden warunek: "Jeśli będę mogła pokierować projektem".
"Do czterech razy sztuka". Halle Berry szczerze o zaręczynach
"Lucy i Desi" TVP 1 godz. 21:25. Dramat biograficzny opowiada o niezwykłym związku gwiazd jednego z najpopularniejszych w historii amerykańskiej telewizji serialu "I Love Lucy". Produkcja ta była realizowana w latach 50. Występowali w niej Lucilla Ball i Desi Arnaz, którzy na srebrnym ekranie oraz w prywatnym życiu byli małżeństwem. W filmie z 2021 roku w legendarne postacie wcieli się Nicole Kidman oraz Javier Bardem. Oboje zostali wyróżnieni nominacją do Oscara, a Kidman Złotym Globem dla najlepszej pierwszoplanowej aktorki w dramacie. "To była najtrudniejsza rola, jaką przyszło mi kiedykolwiek zagrać. Bardzo doceniam to, że zostałam w ten sposób uhonorowana i dziękuję za uznanie dla mojej ciężkiej pracy" - powiedziała Kidman podczas gali.
"Przykładny obywatel" Polsat godz. 21:55. "Panie Neeson, daj pan sobie spokój. Wiadomo, kasa musi się zgadzać, ale szkoda tak rozmieniać swój wizerunek na drobne. Może warto rozejrzeć się za innymi rolami" - apelował krytyk "Decidera". Liam Neeson owszem stara się występować w różnego rodzaju filmach (ostatnio zagrał w komedii "Naga broń"), ale co robić, skoro widzowie najbardziej lubią go oglądać w sensacyjnych produkcjach? Niespodziewanie, chyba nawet dla siebie samego, po 60-tce stał się bohaterem kina akcji (dziś aktor liczy sobie 73 lata). "Przykładny obywatel" to bez wątpienia jeden z najlepszych sensacyjnych filmów Neesona. Jego akcja rozgrywa się w pięknych, zaśnieżonych terenach Gór Skalistych.
Niedziela 15 marca. Jakie filmy w TV?
"Był sobie pies" TV Puls godz. 16:05. Najlepszym przyjacielem człowieka jest ponoć pies. A kto jest najlepszym przyjacielem psa? Bailey, czworonożny bohater tej opowieści, nie ma wątpliwości: jego psie życie ma sens tylko u boku pewnego chłopca o imieniu Ethan. Gdy obaj byli "szczeniakami", wszystko sprowadzało się do zabawy. Gdy zaczęli dorastać, Ethan zamiast za piłką uganiał się za dziewczynami, a czasem wdawał się w bójkę - wtedy trzeba gryźć wroga w kostkę. Gdy zbił szybę sąsiadów, ktoś musiał wziąć winę na siebie. Nadszedł jednak moment, w którym drogi przyjaciół rozeszły się. Wierny Bailey zrobi jednak wszystko, by odnaleźć przyjaciela i podać mu pomocną łapę. Znakomite kino familijne.
"Poranek kojota" TVN godz. 21:25. Ciekawe, jak bardzo się zestarzał? Swego czasu kultowa komedia Olafa Lubaszenki, duchowy następca filmu "Chłopaki nie płaczą". Kuba (Maciej Stuhr) to młody, ambitny, ale niespełniony rysownik komiksów. Ledwie wiąże koniec z końcem, ale prawdziwe problemy w jego życiu pojawiają się w momencie poznania Noemi (Karolina Rosińska). Chłopak zakochuje się w piosenkarce, której ojczym (Tadeusz Huk) ma powiązania ze światem przestępczym. Na dodatek Noemi ma chłopaka, niejakiego Brylanta (Michał Milowicz), który z kolei winien jest sporą sumę pieniędzy gangsterowi Dzikiemu (Janusz Józefowicz).
"Specjalista" TVN 7 godz. 22:40. Film przeszedł do historii kina za sprawą głośnych scen erotycznych, które Sylvestrowi Stallone oraz Sharon Stone przyniosły Złotą Malinę dla najgorszej ekranowej pary. W latach 90. każdy hollywoodzki gwiazdor chciał mieć w filmie u swojego boku piękną Sharon Stone i wystąpić razem z nią w gorącej scenie. Wizja ta dopadła nawet Stallone’a, który wyjątkowo nie nadawał się do tego typu uniesień na ekranie. I tak, mimo że erotyczne sceny w "Specjaliście" rozgrywały się m.in. pod gorącym prysznicem, były wyjątkowo chłodne i bardziej komiczne niż ekscytujące. Reżyser tłumaczył, że najciekawsze fragmenty zostały usunięte podczas montażu. Wersja reżyserska filmu nigdy się jednak nie ukazała. Może i dobrze.