Nałóg powrócił. Po 10 latach trzeźwości aktorka szczerze się przyznaje
Natasha Lyonne napisała w sieci, że już nie jest trzeźwa. W szczerym poście wyznała, że zdrowienie to długi proces i mimo dekady bez używek, znowu upadła. "Jeśli nikt wam dziś tego nie powiedział, kocham was" - napisała aktorka.
Natasha Lyonne to charakterystyczna aktorka hollywoodzka o chropowatym głosie, z burzą rudych loków. Zazwyczaj gra intrygujące postaci, które lubią chadzać własnymi drogami. Znacie ją m.in. z "Orange is a new black", "Russian doll" czy "Poker face".
"Uszczypnij mnie". Zagrała w szokującej scenie
Po roku 2000 Lyonne kilka razy wchodziła w konflikt z prawem pod wpływem odurzających substancji. Jej nawyk był powodem, dla którego została wyrzucona z domu. Na pierwszy odwyk zgłosiła się w 2006 roku. Do niedawna była czysta i trzeźwa przez 10 lat.
W sobotę na platformie X udostępniła szczery, nielukrujący rzeczywistości post:
"Zdrowienie to proces na całe życie. Jeśli ktoś z was się z czymś zmaga, pamiętajcie, nie jesteście sami. Wdzięczna za miłość i mądre stopy. Bądźcie szczerzy, kochani. Jesteśmy tak chorzy, jak nasze sekrety. Jeśli nikt wam dziś tego nie powiedział, kocham was. Bez względu na to, jak nisko spadliśmy na własnej skali, zobaczymy, jak nasze doświadczenie może pomóc komuś innemu. Trzymajcie się, dzieciaki. Nie rezygnujcie tuż przed cudem. Wytapetujcie umysł miłością. Reszta to tylko hałas i bzdury".
Jej słowa spotkały się z odzewem wiernych fanów, którzy w komentarzach pisali jej słowa wsparcia i zrozumienia: "Jesteś najlepsza", "Życie teraz jest trudne, ale znowu ci się uda".