Nie zamierza się poddać. "Nie pozwolę, żeby mnie wymazano"
Halle Berry rzuciła wyzwanie ageizmowi w Hollywood. 59-letnia aktorka, przy okazji dość odważnej sesji zdjęciowej, zapowiedziała, że będzie teraz "głośniejsza niż kiedykolwiek" i staje do walki z przejawami dyskryminacji związanymi z wiekiem.
Zdobywczyni Oscara z 2002 roku ("Czekając na wyrok") wystąpiła w sesji zdjęciowej dla magazynu "The Cut", w którym prezentowała się w prześwitującej, zmysłowej stylizacji. Przy okazji udzieliła też wywiadu i opowiedziała o swojej "misji menopauzy".
Sharon Stone o polskim prezydencie: Uwielbiam go, jest najlepszy!
Halle Berry przyznała, że gdy w wieku 54 lat zaczęła doświadczać objawów menopauzy, nie była na to przygotowana: "Żaden lekarz nie wspomniał mi, że wchodzę w okres menopauzy. Myślałam naiwnie, jak zapewne miliony kobiet, że może mnie to ominie. (…) Potrzeba odwagi, by o tym mówić głośno, bez wstydu, dając innym kobietom przykład. Musimy rozmawiać z partnerami, szefami w pracy, z dziećmi. Jesteśmy tego warte i zbyt długo byłyśmy pomijane".
"Dochodzisz do takiego wieku, w którym czujesz się marginalizowana, niedoceniana. Czujesz to w pracy, czujesz to ze strony społeczeństwa. Ale stanowczo postanowiłam, że nie pozwolę, żeby mnie wymazano. Z drugiej strony, kiedy się starzejesz, przestajesz być postrzegana jako kotlet schabowy. I to trzeba wykorzystać" – powiedziała aktorka w rozmowie z magazynem "The Cut".
Berry zapowiedziała, że zamierza być teraz "głośniejsza niż kiedykolwiek". W najbliższym czasie planuje wyprodukować trzy seriale i siedem filmów i zamierza zagrać w nich wszystkich. Tymczasem możemy ją podziwiać na zdjęciach w prześwitujących sukniach, body bez spodni i sukienkach z głębokim rozcięciem.
W rozmowie z "The Cut" aktora poruszyła też kwestie związane z rasowymi uprzedzeniami: "Oscar niekoniecznie zmienił bieg mojej kariery. Po tym, jak go wygrałam, myślałam, że zaraz pojawi się ciężarówka z gotowymi scenariuszami pod moimi drzwiami. Następnego ranka wciąż jednak byłam czarnoskóra. Reżyserzy wciąż mówili: 'Jeśli obsadzimy czarnoskórą kobietę w tej roli, co to oznacza dla całej historii? Wtedy będzie to czarny film. Czarne filmy nie sprzedają się za granicą’".