Przyłapani. Teraz wiadomo, o czym rozmawiali
Plotkarski internet na chwilę wstrzymał oddech, gdy Tom Cruise i Sydney Sweeney byli widziani z szerokimi uśmiechami i zatopieni w rozmowie podczas gali Governors Awards. Teraz wiadomo, o czym tak rozprawiali.
Owszem, Tom Cruise jest starszy od Sydney Sweeney o 35 lat, jednak w Hollywood tak szokująca różnica wieku w związkach wciąż jest spotykana. Nawet jeśli włożyć między bajki domysły o romansie Sydney z dużo starszym aktorem, to wizja, że ta dwójka może pracować nad wspólnym projektem, też jest ekscytująca.
Daily Mail zwróciło się do specjalistki od czytania z ruchu ust, Jacqui Press, by zdradziła, co mogło być tematem rozmowy gwiazd. Press wyjaśniła, że Sweeney opowiadała gwiazdorowi kina akcji o urazach, których doznała podczas kręcenia swojego nowego biograficznego filmu "Christy".
"Kultura WPełni". Daniel Olbrychski o spotkaniu z Angeliną Jolie
"Nigdy nie złamałam sobie żadnej kości, ale rozcięłam twarz" - miała powiedzieć, doprecyzowując, że podczas kręcenia "prawdziwych" scen walki skończyło się to krwotokiem z nosa i wstrząśnieniem mózgu. Wspomniała też o szwach.
Jak podaje Press, Sweeney przypisała te obrażenia swojej determinacji, by jak najwierniej oddać postać legendarnej bokserki Christy Martin. To z pewnością zaimponowało Cruise'owi, którzy słynie z tego, że nawet najtrudniejsze wyczyny kaskaderskie robi sam. Kto wie, może w kolejnej części "Mission: Impossible" będą pracować już razem?
Przypomnijmy, że Sydney Sweeney spotyka się od jakiegoś czasu z producentem muzycznym Scooterem Braunem, a Cruise, odkąd rozstał się z Aną de Armas, jest singlem.