Rosie O'Donnell potajemnie wróciła do USA. Trump groził jej odebraniem obywatelstwa
Rosie O'Donnell ujawniła w rozmowie z Chrisem Cuomo w "SiriusXM's Cuomo Mornings", że potajemnie odwiedziła USA, by sprawdzić, czy może bezpiecznie wjechać i wyjechać po groźbach Donalda Trumpa dotyczących jej obywatelstwa.
O'Donnell opisała, że spędziła w USA dwa tygodnie, nie informując o tym publicznie. Jak podkreśliła, wizyta miała charakter rozpoznawczy i rodzinny. Zależało jej na spotkaniu z bliskimi, a jednocześnie na ocenie, jak wygląda dziś jej podróż przez granicę.
Aktorka wyjaśniła, że przygotowuje letni wyjazd córki do Stanów. Zanim to zrobi, chciała sprawdzić, jak wyglądają realia na miejscu. Dodała, że od ponad roku nie mieszka w USA i nie śledzi na bieżąco informacji, co wpłynęło na jej decyzję o potajemnej wizycie.
Głośny film Holland ląduje w TVP VOD. Pozycja obowiązkowa?
O'Donnell od stycznia 2025 r. mieszka w Irlandii z najmłodszym dzieckiem, 13-letnim Clayem. Ma także dorosłe dzieci: Parkera (29 lat), Blake'a (25 lat), Chelsea (27 lat) i Vivienne (22 lata). Podkreśliła, że życie w Irlandii daje jej więcej równowagi i dystansu do kultu celebrytów.
O powrocie do USA powiedziała: - Doświadczyłam bardzo innego państwa - przyznała, dodając, że przez rok nie oglądała wiadomości. Opisała atmosferę w USA jako "straszną". - Ma się poczucie, że coś jest bardzo nie tak i nikt z tym nic nie robi - powiedziała.
Konflikt O'Donnell z Donaldem Trumpem trwa od lat, a eskalował w lipcu 2025 r. Wtedy prezydent napisał w social mediach "Z uwagi na fakt, że Rosie O'Donnell nie działa w najlepszym interesie naszego Wielkiego Kraju, poważnie rozważam odebranie jej obywatelstwa. Jest zagrożeniem dla ludzkości i powinna pozostać w cudownym kraju Irlandii, jeśli oni tego chcą. NIECH BÓG BŁOGOSŁAWI AMERYKĘ".
O'Donnell odpowiedziała na Instagramie ostrymi słowami, tłumacząc decyzję o przeprowadzce do Irlandii. Napisała m.in., że stoi "w bezpośredniej opozycji wobec wszystkiego, co on reprezentuje" i użyła hashtagu #Nevertrump. W lipcu zadeklarowała też na TikToku: "Nigdy nie zrzeknę się mojego amerykańskiego obywatelstwa. Zawsze będę Amerykanką. Czekam na irlandzkie, by mieć podwójne, ale nigdy nie zrezygnuję z amerykańskiego. Nigdy".