Rozbił bank, tłumy widzów. 800 mln dolarów. Mało? Będzie więcej
Czytając komentarze w mediach łatwo można zauważyć, że nie wszyscy widzowie dobrze życzyli trzeciej części "Avatara". Cóż, nie mamy dla nich dobrych informacji. Film Jamesa Camerona w ciągu 10 dni zarobił już w kinach blisko 800 mln dolarów i nie zwalnia zbytnio tempa.
Podczas ostatniego weekendu 2025 roku wpływy ze sprzedaży biletów w amerykańskich kinach sięgnęły 350 mln dolarów. Jest to najlepszy wynik od czasu pandemii i jeden z najlepszych w historii. Oczywiście główna w tym zasługa trzeciej części "Avatara", która wyraźnie się rozkręca. W czasie świątecznego weekendu "Avatar: Ogień i popiół" gromadził tłumy widzów w kinach na całym świecie.
Filmowe podsumowanie 2025 roku. Które tytuły trzeba obejrzeć?
Co ważne, charakterystyczną cechą produkcji, których wpływy przekraczają w kinach miliardowy pułap jest to, że widzowie oglądają je na dużym ekranie więcej niż jeden raz. W Stanach Zjednoczonych blisko połowa ankietowanych widzów po obejrzeniu trzeciej części "Avatara" zaznaczyła, że obejrzy go w kinie raz jeszcze. Natomiast aż 90 proc. widzów zadeklarowało, że będzie film polecać innym osobom.
Cameron na kilkanaście dni przed premierą trzeciej części "Avatara" zaczął napomykać w wywiadach, że "Ogień i popiół" może być ostatnią jego wyprawą na Pandorę. Przyznał też, że jeśli jednak powstaną kolejne części, to na innych zasadach: "Na pewno nie wydarzy się tak, że znów będę robić tylko Avatara przez wiele lat. Wymyślę inny sposób, który będzie oparty na większej współpracy z innymi ludźmi. Nie twierdzę, że oddam stanowisko reżysera, ale wycofam się trochę i nie będę osobiście nadzorować każdego najmniejszego detalu tego procesu".
Według ostatnich informacji "Avatar: Ogień i popiół" kosztował około 400 mln dolarów, co oznacza, że o zyski James Cameron nie powinien się martwić. Koszty produkcji zwrócą się, gdy film wygeneruje w kinach wpływy w granicach 900 mln dolarów. A to stanie się jeszcze przed końcem 2025 roku. Obecnie na koncie superprodukcji znajduje się 760 mln dolarów. Wynik osiągnięty w ciągu zaledwie 10 dni.
Dodajmy, że w Polsce podczas premierowego weekendu "Avatar: Ogień i popiół" zgromadził 400 tys. widzów. Jest to 3. najlepszy rezultat otwarcia w tym roku. (większą widownię na starcie zgromadziły "Minecraft. Film" oraz "Zwierzogród 2"). Można jednak założyć, że film Camerona nabierał dopiero wiatru w żagle.