"Rush Hour 4" powstanie już niebawem. Interweniował Donald Trump
Preprodukcja "Godzin szczytu 4" ma ruszyć w ciągu kilku najbliższych tygodni. Według doniesień zachodnich mediów prezydent Donald Trump interweniował w tej sprawie. To jego osobiste naciski miały skłonić właściciela Paramount Pictures do podjęcia decyzji o starcie prac nad wznowieniem serii.
Pierwsze trzy odsłony "Godzin szczytu" trafiły do kin w latach 1998–2007 i łącznie zarobiły 850,8 mln dol. na świecie. Preprodukcja nowej części ma ruszyć w ciągu najbliższych tygodni, a start zdjęć zaplanowano na jesień.
Jackie Chan i Chris Tucker ponownie stworzą duet inspektora Lee i detektywa Cartera. Kiedy kręcili pierwszą część w 1997 r., mieli odpowiednio 43 i 26 lat. Dziś mają 71 i 54 lata. Powrót do widowiskowych scen akcji będzie dla nich wyzwaniem, lecz obaj mają duże doświadczenie. Chan posiada rekord Guinnessa za największą liczbę kaskaderskich wyczynów wykonanych przez żyjącego aktora. Choć nie uniknął poważnych kontuzji.
Koniec tajemnic. Mroczny zwiastun filmu o UFO od Spielberga
Do serii wraca Brett Ratner, który ma wyreżyserować i współprodukować "Godziny szczytu 4". To dla 56-letniego filmowca formalny powrót do Hollywood po tym, jak w 2017 r. Warner Bros. zakończyło z nim współpracę w związku z oskarżeniami o niewłaściwe zachowanie, którym zaprzeczał. Najnowszy dokument Ratnera "Melania" o żonie Donalda Trumpa, dystrybuowany przez Amazon, zarobił 7 mln dol. w premierowy weekend. Sprawił też, że stosunki między Ratnerem a Trumpem zacieśniły się.
Wątek polityczny przewija się także w tle produkcji. Według doniesień, prezydent Donald Trump miał "osobiście naciskać" właściciela Paramount Pictures Larry’ego Ellisona, by wskrzesił markę.
Za kulisami serii pracuje producent Arthur Sarkissian, który stał również za dokumentem "The Man You Don’t Know" z 2024 r. o Trumpie. W przeszłości Chan mówił o Trumpie, że Amerykanie powinni "po prostu dać mu szansę" i oceniał go jako "biznesmena, który wie, jak radzić sobie z takimi sprawami". Chris Tucker z kolei stwierdził w "Good Morning Britain" w 2018 r., że chce, aby Trump "odniósł sukces" i "zrobił to, co słuszne".
Fabuła czwartej części "Godzin szczytu" nie została oficjalnie ujawniona. Serialowy spin-off z 2016 r., przygotowany przez Billa Lawrence’a i Blake’a McCormicka, został anulowany po jednym sezonie przez CBS. Tymczasem Tucker kontynuuje występy stand-upowe, a Chan w 2025 r. zagrał m.in. w "Karate Kid: Legendy".