Ewa Ziętek: dwa nieudane małżeństwa, cienie macierzyństwa. "Dziś zrobiłabym inaczej"
Od najmłodszych lat marzyła o aktorstwie. Karierę rozpoczęła z rozmachem, zdobywając rozgłos w wieku zaledwie 18 lat dzięki produkcji "Wesele" Andrzeja Wajdy, w której sportretowała Pannę Młodą. Sukcesy życia zawodowego niejednokrotnie okupowała prywatnymi niepowodzeniami.
Los jej nie oszczędzał. Mimo dwóch małżeństw Ewa Ziętek nie odnalazła szczęścia w miłości. Żałuje też swej dawnej postawy w pierwszych latach macierzyństwa. Z czasem spojrzała na swoje życie z dystansem i przedefiniowała wiele kwestii. Dziś przyznaje, że wiele rzeczy zrobiłaby inaczej. Żałuje wśród nich nadmiernego skupienia na karierze kosztem relacji z bliskimi. Z okazji 73. urodzin aktorki wspominamy jej burzliwy życiorys.
Najlepsza polska aktorka? Nominowane w plebiscycie Top Seriale 2026
Buntowniczka
Ewa Ziętek wiedziała, z czym chce związać przyszłość już jako dziesięciolatka. Wiele dzieci w tym wieku snuje różne marzenia, za których dynamiką nie potrafią nadążyć rodzice. Przyszła aktorka wykazywała jednak nadzwyczajną dojrzałość i determinację w tym temacie. A to wszystko ku niezadowoleniu własnych rodziców, którzy woleliby, aby nastolatka poszła stabilnym, utartym szlakiem.
Nie rozumieli jej kreatywnej natury i opowiadali się za surowym wychowaniem. Na przekór wszystkim Ewa Ziętek wytrwała w swych celach. W szkole średniej w rodzinnych Katowicach prowadziła apele i należała do grupy teatralnej.
Na egzaminy do szkoły teatralnej zdążyła w ostatnim momencie. Mimo sumiennych przygotowań ojciec nieustępliwie powtarzał, że nie da Ewie grosza na pociąg do stolicy. Skład odjeżdżał o godzinie 5:00, ostatecznie wzruszona postawą córki matka obudziła ją godzinę wcześniej i wcisnęła w dłoń 50 zł. Po przybyciu na miejsce Ewa zdawała przed Tadeuszem Łomnickim i Aleksandrem Bardinim.
Odkrycie Wajdy
Ten ostatni zachwycony jej interpretacją "Urszuli Kochanowskiej" Bolesława Leśmiana wykonał telefon do Andrzeja Wajdy. Jeszcze zanim Ewa wsiąknęła na dobre w akademickie środowisko, miała już na koncie rolę Panny Młodej w jego legendarnym "Weselu" (1972), gdzie partnerowała Danielowi Olbrychskiemu.
W 1975 roku ukończyła PWST w Warszawie i debiutowała w tamtejszym Teatrze Narodowym. Po przełomowej kreacji pod okiem Wajdy Ewa Ziętek mogła wszystko. Jej wyrazistość sprawiła, że grała u największych reżyserów tamtych lat, choć często na dalszym planie.
Warto wspomnieć takie pozycje z jej filmografii, jak "Człowiek z marmuru", "Dziewczęta z Nowolipek" czy "Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz", a także kultowe seriale: "Lalka", "Kariera Nikodema Dyzmy", "Alternatywy 4" oraz "Złotopolscy", gdzie przez ponad dekadę grała Martę Gabriel, właścicielkę kawiarni i żonę Wieśka (w tej roli Paweł Wawrzecki).
Życiowe perypetie
Ewa Ziętek od samego początku rzuciła się w wir pracy. Intensywna działalność aktorska pozwalała jej realizować pasję, która rozkwitła jeszcze w dzieciństwie. Z drugiej strony artystka zdawała sobie sprawę z realiów branży i kuła żelazo, póki gorące. W środowisku przerwa bardzo często uniemożliwia powrót na piedestał, o czym przekonało się wielu gwiazdorów. Niestety, podtrzymanie pozycji wiąże się z osobistymi wyrzeczeniami. I to również spotkało Ewę Ziętek.
W młodości stawiała karierę ponad wszystko. Dziś przyznaje, że wiele spraw rozwiązałaby inaczej i z pewnością nigdy nie poświęciłaby relacji z bliskimi na rzecz kina. To ono stanęło na przeszkodzie jej pierwszej miłości. Poznany jeszcze na studiach partner chciał, aby dla domowego ogniska porzuciła zawód. Ewa nie chciała nawet o tym słuchać i odeszła od chłopaka.
Z pierwszym mężem również jej się nie układało. W drugiej połowie lat 70. mężczyzna otrzymał propozycję pracy w Berlinie, a Ewa wyjechała wraz z ukochanym. Wkrótce powitali na świecie córkę, Agatę. Para była pochłonięta zawodowymi obowiązkami. Ziętek nie ukrywa, że poświęcała dziecku zbyt mało czasu.
Wzajemna presja i nieustanny brak czasu doprowadził do rozpadu pierwszego małżeństwa aktorki. Ewa wróciła do Polski, gdzie starała się łączyć karierę z macierzyństwem – z bardzo różnym skutkiem. Córka większość dnia spędzała w garderobach matki, co tworzyło pewne napięcia i frustracje. W rozmowie dla "Zwierciadła" Ewa Ziętek przyznała: "Dzisiaj postąpiłabym inaczej. Na pewno zawód nie byłby na pierwszym miejscu".
Relacja matki i córki polepszała się w kolejnych latach. Dziś Agata – również matka, która wychowuje syna w Berlinie, utrzymuje regularny kontakt z Ewą Ziętek. A ta nie może doczekać się każdego spotkania z dorosłym już wnukiem.
Rozstała się z mężem, ale nie chce rozwodu
W 2000 roku Ewa Ziętek ponownie uwierzyła w miłość i szansę na szczęście. Podczas odwiedzin u córki w Niemczech poznała grafika Rainera Jacoba. Był szybki ślub oraz wielkie nadzieje. Niestety i tym razem się nie udało. Praca wciąż pozostawała dla niej na pierwszym miejscu. Mężczyzna wrócił do Berlina, a Ewa Ziętek żyje w Polsce.
Choć Ewa i Rainer nie są razem, to nie sfinalizowali rozwodu. Na przeszkodzie stoi wiara aktorki, z której czerpie codzienną siłę. Jak przyznaje gwiazda "Dnia świra" czy "Barw szczęścia", nie chciała "żyć w grzechu". "Mam ślub kościelny i przed Bogiem przysięgałam wierność Rainerowi. Doskwiera mi samotność, jak każdemu, kto jest bez pary. Jednak wolę być sama i móc korzystać w kościele z sakramentów" – wyznała w jednym z wywiadów.
Po latach snuje refleksje nad swoim życiem i wyciąga gorzkie wnioski. Na łamach "Faktu" Ewa Ziętek przyznała: "Trudno jest utrzymać rodzinę, małżeństwo, gdy ma się dwadzieścia parę lat i jest się zaangażowanym w pracę. Czasem to się udaje i podziwiam te pary. Mnie się nie udało. Żałuję tego".
Cenisz polskie aktorki? Może któraś szczególnie skradła ci serce w jednej z ubiegłorocznych serialowych premier? Oddaj na nią głos w plebiscycie Top Seriale!