"Temat bardzo bolesny". Cezary Pazura opowiedział o walce o córkę po rozwodzie
Cezary Pazura z pierwszego małżeństwa ma dorosłą dziś córkę. Niewiele osób wie, że musiał walczyć o prawo do opieki nad nią, gdy rozwodził się z żoną. Właśnie opowiedział, jak wyglądała wówczas ta sytuacja.
Cezary Pazura poznał swoją trzecią żonę, Edytę Zając, w pociągu. To spotkanie miało miejsce w 2007 roku, w czasach, gdy aktor przechodził przez trudny okres po rozstaniu z poprzednią żoną, Weroniką Marczuk. Edyta, o 26 lat młodsza od Pazury, z miejsca zdobyła jego serce, co zaowocowało ślubem dwa lata później. Ich związek od początku budził zainteresowanie ze względu na sporą różnicę wieku. Zanim jednak aktor osiągnął szczęście u boku Edyty, przeszedł przez ciężki rozwód z pierwszą i drugą żoną.
"Kultura WPełni". Daniel Olbrychski nie zamierza milczeć. "Dlaczego miałbym mieć odebrany głos?"
Cezary Pazura o walce o prawo do wychowywania córki
Cezary Pazura w 1994 roku rozwiódł się z pierwszą żoną, Żanetą. Nie był to dla niego łatwy czas. W dodatku grał wtedy w filmie "Tato", którego akcja opowiadała o walce ojca o prawo do wychowywania swojej córeczki.
"Ja wtedy byłem ojcem, który walczył o swoje dziecko. I byłem tym szczęściarzem, któremu przyznano prawa do wychowywania córki(...). Teraz się mogę do tego uśmiechnąć, bo córka ma już 36 lat, jest wspaniałą osobą, dobrze przez ojca wychowaną, ale w tamtych czasach to był taki temat bardzo bolesny. Bo jednak w takich przypadkach, jak (...) małżeństwa się rozpadają, dziecko jest najbardziej pokrzywdzone" opowiadał w rozmowie z Filipem Borowiakiem dla Wirtualnej Polski.
Cezary Pazura nie miał łatwo jako samodzielny rodzic
W "Dzień dobry TVN" aktor wyznał, że bycie samodzielnym rodzicem, mając przy tym zawód aktora, było ogromnym wyzwaniem. Jego córka nie zawsze miała dom, o jakim Cezary Pazura dla niej marzył. Na szczęście dziś Anastazja nie ma o to do niego pretensji.
"Zamiast traktować dziecko podmiotowo, mieć dla niego czas, na rozmowę, refleksję, to Anastazja czasami była traktowana jak przedmiot. Musiałem przybiec do teatru, zostawić ją u pani bufetowej, z którą miałem taką umowę, że ona się dzieckiem zajmie, jak ja będę na scenie. Potem do domu szybko położyć spać, rano znowu biec na plan filmowy, ją podrzucić do kogoś. Jak byłem przed rozwodem, nie mogłem dziecka do przedszkola zapisać, bo to musi być zgoda dwojga rodziców. To było bardzo ciężkie. Tego czasu nie da się wrócić, ale Anastazja mówi, tata, uspokój się, jesteś najlepszym ojcem na świecie" wyznał.