Powrócą po 27 latach. Tego nikt się nie spodziewał
17 kwietnia 2026 roku w kinach będzie miała premierę "Mumia: Film Lee Corina" (w oryginale "The Mummy"). Ten dziwny polski tytuł powstał zapewne dlatego, że za dwa lata pojawi się kolejna "Mumia", która będzie kontynuacją słynnej serii sprzed ponad 20 lat.
Co najważniejsze, za dwa lata w "Mumii" ponownie zobaczymy na ekranie Brendana Frasera i Rachel Weisz w kultowych rolach Ricka O'Connella i Evelyn Carnahan. Jeszcze niedawno powrót tego duetu do przygodowej produkcji wydawał się niemożliwy. Weisz nie była zainteresowana występami w blockbusterach, a Fraser miał ogromne problemy z nadwagą i trudno było go sobie wyobrazić w kolejnej części "Mumii".
Rekordziści. Te filmy zarobiły najwięcej, kwoty przyprawiają o zawrót głowy
W rozmowie z "Entertainment Weekly" reżyserzy nadchodzącego filmu, Matt Bettinelli-Olpin i Tyler Gillett, przyznali, że gdy zaproponowano im nakręcenie czwartej części "Mumii", nie wierzyli, że projekt zostanie zrealizowany. Kluczowy okazał się scenariusz. To właśnie on przekonał Weisz i Frasera do powrotu.
"Nie sądzę, że Rachel i Brendan zaangażowaliby się w ten projekt, gdyby nie pokochali scenariusza. Nie zrobiliby tego, gdyby to, co przeczytali, im się nie spodobało. A to świetny scenariusz. Będzie cudownie go zrealizować. (…) Historia jest naprawdę, naprawdę piękna, przerażająca, porywająca, a do tego niesamowita" – zachwalają scenariusz reżyserzy.
Przypomnijmy, że pierwsza "Mumia" z Brendanem Fraserem i Rachel Weisz powstała w 1999 roku, a druga dwa lat później. Oba tytuły znalazły się w pierwszej siódemce największych przebojów sezonu. W trzeciej części "Mumii" (2008) nie wystąpiła już Rachel Weisz, która zrezygnowała z roli. Postać Evelyn Carnahan/O’Connell nie została jednak usunięta z filmu. Wcieliła się w nią inna aktorka – Maria Bello.
Tymczasem za miesiąc widzowie będą mogli obejrzeć w kinach "Mumię: Film Lee Corina". Opinie widzów po pokazach testowych zdradzają, że produkcja będzie utrzymana w klimacie pierwszych "Mumii" z lat 30 ubiegłego wieku, które były horrorami. "Mumie" z Fraserem i Weisz były raczej kinem przygodowym.