Tom Cruise przerwał milczenie po śmierci Vala Kilmera. Oddał mu hołd
Tom Cruise i Val Kilmer grali razem w kultowym "Top Gun". Podczas konferencji CinemaCon Cruise upamiętnił kolegę z planu, prosząc o chwilę ciszy.
Tom Cruise pojawił się w czwartek na CinemaCon w Las Vegas, aby promować film "Mission: Impossible — The Final Reckoning". Zanim jednak zaprezentował fragment nadchodzącego filmu, zwrócił się do publiczności z prośbą o uczczenie pamięci Vala Kilmera, który zmarł we wtorek w wieku 65 lat.
- Chciałbym uhonorować mojego drogiego przyjaciela, Vala Kilmera — powiedział Cruise, cytowany przez NBCNews. - Nie mogę wyrazić, jak bardzo podziwiam jego pracę, jak wdzięczny i zaszczycony byłem, gdy dołączył do "Top Gun" i powrócił później w "Top Gun: Maverick" - dodał aktor.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Legendy Hollywood
Kilmer wcielił się w rolę porucznika Toma "Icemana" Kazanskiego w filmie "Top Gun" z 1986 roku, gdzie zagrał u boku Cruise'a jako Pete'a "Mavericka" Mitchella. Ich postacie, początkowo rywalizujący piloci, stali się ostatecznie przyjaciółmi. Film ten wyniósł kariery obu aktorów na hollywoodzkie szczyty.
W 2022 roku Kilmer ponownie wcielił się w Icemana w sequelu "Top Gun: Maverick", co było jego ostatnią rolą aktorską. Cruise podczas CinemaCon wspominał Kilmera i ich wspólną pracę. - Myślę, że byłoby naprawdę miło, gdybyśmy mogli wspólnie uczcić jego pamięć, ponieważ kochał kino i wiele nam dał. Pomyślmy o wszystkich wspaniałych chwilach, które z nim przeżyliśmy - poprosił gwiazdor.
Cruise porównał również Kilmera do producenta Irvinga Thalberga, pioniera wczesnego kina. - Ten człowiek, przełamując wszelkie przeszkody, potrafił tworzyć epickie przygody dla globalnej publiczności. Jesteś artystą na zawsze. Jesteś naszym współczesnym Thalbergiem - powiedział Tom.
W wywiadzie z 2022 roku dla Collider Kilmer mówił o powrocie do roli Icemana i pracy z Cruise'em: - Płacą nam za grę i to właśnie zrobiliśmy w tej scenie. Ale robienie tego z takim profesjonalistą jak Tom było przyjemnością i mniej przypominało pracę!
Val Kilmer zmarł w wieku 65 lat na zapalenie płuc, jak potwierdziła jego córka Mercedes Kilmer w rozmowie z Associated Press. Gwiazdor filmu "The Doors" w 2015 roku został zdiagnozowany na raka gardła. Jego zmagania z chorobą przedstawiono w dokumencie "Val" z 2021 roku.
Kilmer przeszedł tracheotomię, co wpłynęło na jego zdolność mówienia. Używał urządzenia wspomagającego głos. W "Top Gun: Maverick" jego postać również zmaga się z chorobą, a dzięki technologii udało się odtworzyć jego głos na potrzeby filmu.
"Polskie Emmy" rozdane. Kto wygrał w plebiscycie Top Seriale 2025? Nowe "Studio", które trochę dzieli, trochę bawi, a na pewno przyprawia o ciarki żenady. Fenomenalne "Dojrzewanie", o którym nie da się zapomnieć i grube miliony na "The Electric State". O tym w nowym Clickbaicie. Znajdź nas na Spotify, Apple Podcasts, YouTube, w Audiotece czy Open FM. Możesz też posłuchać poniżej: