Ostatnia rola Vala Kilmera. Łzy same cisnęły się do oczu

Val Kilmer był jedną z legend kina, który dla milionów fanów pozostanie Tomem Kazanskym z "Top Gun". Pamiętacie jego małą, ale tak bardzo znaczącą rolę w "Mavericku"? Scena z Tomem Cruise'em już zawsze będzie powodowała wzruszenie.

Val Kilmer w "Top Gun: Maverick"
Val Kilmer w "Top Gun: Maverick"
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe

Trudno wymienić wszystkie pamiętne role Vala Kilmera. Jedną z pierwszych, a zarazem najważniejszych i najbardziej przełomowych była ta z filmu "Top Gun" z 1986 r. Zagrał Porucznika Toma "Icemana" Kazansky'ego. Rywalizował z postacią Toma Cruise'a o tytuł najlepszego pilota. Gdy po latach, na fali sentymentalnych powrotów do produkcji z lat 80., zdecydowano nakręcić nową odsłonę przygód Pete'a "Mavericka" Mitchella, nie mogło zabraknąć Vala Kilmera. Dla zmagającego się z konsekwencjami raka krtani aktora nie było to jednak łatwe.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Legendy Hollywood

Ostatnia, wspaniała rola Vala Kilmera

- Tom był Maverickiem, ale Maverick miał nemesis, czyli Icemana. Ci dwaj byli jak sól i pieprz - mówił Kilmer o powodach, dla których zabiegał o powrót do roli Icemana. O udziale Toma Cruise'a w "Top Gun Maverick" było wiadomo już w 2016 r. W tamtym czasie Kilmer dochodził do siebie po walce z rakiem krtani. Aktor musiał nieustannie nosić rurkę tracheostomijną i miał poważne problemy z mówieniem. Jego obecność w sequelu przeboju z 1986 r. była więc wielką niewiadomą.

- To nie ważne, że producenci się do mnie nie odezwali. Jak śpiewali The Temptations w czasach rozkwitu wytwórni Motown: "Nie jestem zbyt dumny, by błagać" - mówił Kilmer.

Finalnie produkcja "Mavericka" włączyła postać Icemana do fabuły. To on stoi za tym, że Maverick zaczyna szkolić młodych pilotów, którzy stoją przed misją praktycznie niemożliwą do zrealizowania. Z pewnym momencie filmu postać Toma Cruise'a zaczyna wątpić w to, że uda mu się uchronić podopiecznych przed śmiercią, wątpi w samego siebie. Idzie do Icemana, który także jest poważnie chory i nie może mówić. Początkowo prawie się nie odzywa. Gdy Pete dzieli się swoimi wątpliwościami, pisze mu na komputerze: "Czas odpuścić". Wielu fanów te słowa odczytywało dwojako. Kilmer także pogodził się ze swoim losem, odpuścił.

Maverickowi łzy cisną się do oczu. Nakręcony, opowiada o tym, że jest pilotem, a nie nauczycielem. Wtedy Iceman przemawia. "Wojsko potrzebuje Mavericka. Ten dzieciak potrzebuje Mavericka. Dlatego o ciebie walczyłem. Dlatego wciąż tu jesteś" - mówi, odnosząc się do relacji Mavericka z Roosterem (Miles Teller). "Jeszcze jedna sprawa: kto jest lepszym pilotem? Ty czy ja?" - pyta jeszcze żartobliwie, na co Tom Cruise odpowiada, że to piękna chwila i lepiej jej nie rujnować.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Top Gun: Maverick (2022) - Maverick & Iceman Scene | Movieclips

Głos, który słyszymy w filmie, nie do końca jest prawdziwym głosem aktora. W sierpniu 2021 r., po siedmiu latach leczenia raka, gwiazdor zdecydował się na wykorzystanie nowych technologii i AI w stworzeniu swojego głosu. Zajęła się tym firma Sonantic. Wykorzystano archiwalne nagrania z aktorem, by pobrać próbki dawnego głosu Kilmera i "nauczyć" sztuczną inteligencję mówić jak aktor. Wybrano "najbardziej ekspresyjny" głos spośród 40 wygenerowanych propozycji.

Kilmer wydał niedługo później oświadczenie: "Dziękuję całemu zespołowi Sonantic, którzy po mistrzowsku odtworzyli mój głos, choć myślałem, że nigdy to się nie wydarzy. Dla nas, ludzi, możliwość komunikowania się jest jedną z podstaw egzystencji, a skutki uboczne walki z rakiem krtani sprawiły, że wielką trudnością było zrozumienie tego, jak się komunikuję. Ta dana mi szansa, by samemu opowiadać swoją historię głosem, który wydaje się autentyczny i znany mi, jest niezwykłym darem".

W 2014 r. u Kilmera zdiagnozowana raka krtani, co doprowadziło do długotrwałego leczenia i wykonania tracheotomii. W latach 2015-2016 Kilmer nie pojawił się w żadnym filmie, ale rok później wrócił do pracy. Wystąpił m.in. w thrillerze "Pierwszy śnieg" z Michaelem Fassbenderem w roli głównej. Niestety, po powrocie grał w produkcjach, które nie były najlepiej oceniane. Dlatego udział w "Mavericku" był dla wszystkich tak ważny i znaczący. Według jego filmowego emploi Kilmer zagrał w jeszcze jednej produkcji - "Riptide", ale mało kto o niej słyszał.

2 kwietnia 2025 r. poinformowano o śmierci aktora.

"Polskie Emmy" rozdane. Kto wygrał w plebiscycie Top Seriale 2025? Nowe "Studio", które trochę dzieli, trochę bawi, a na pewno przyprawia o ciarki żenady. Fenomenalne "Dojrzewanie", o którym nie da się zapomnieć i grube miliony na "The Electric State". O tym w nowym Clickbaicie. Znajdź nas na Spotify, Apple Podcasts, YouTube, w Audiotece czy Open FM. Możesz też posłuchać poniżej:

Źródło artykułu:WP Film

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (0)