Vin Diesel wygrywa w sądzie. Oskarżycielka planuje odwołanie
Kalifornijski sędzia oddalił pozew przeciwko Vinowi Dieselowi oskarżającemu go o napaść seksualną. Asta Jonasson, która założyła sprawę, zamierza się odwołać.
Sąd w Kalifornii oddalił pozew o napaść seksualną, który wniesiono przeciwko Vinowi Dieselowi. Mimo to prawnik oskarżycielki zapowiada, że sprawa zostanie skierowana do wyższej instancji. Aktor znany z serii "Szybcy i wściekli", został oskarżony przez swoją byłą asystentkę Astę Jonasson.
Jonasson oskarżyła Diesela o to, że w trakcie pobytu w Atlancie, podczas kręcenia filmu "Szybcy i wściekli 5" w 2010 r., przycisnął ją do ściany i zmusił do czynności seksualnych. Jonasson twierdziła również, że później została zwolniona przez siostrę aktora, Samanthę Vincent, która prowadzi firmę produkcyjną One Race Films. Jonasson uważa, że zwolnienie było wynikiem jej oporu wobec napaści.
Cezary Pazura o filmie "Dom dobry" i Wojciechu Smarzowskim. Dlaczego drogi jego i Smarzola nigdy się nie przecięły?
Bryan Freedman, adwokat Diesela, kategorycznie zaprzeczył oskarżeniom. Podkreślił, że Diesel całkowicie odrzuca ten zarzut i nie ma w nim prawdy.
Sędzia Daniel M. Crowley uznał, że prawo kalifornijskie nie znajduje zastosowania w tej sprawie, ponieważ wydarzenia miały miejsce w Georgii. Z tego powodu wszystkie przyczyny działań prawnych zostały oddalone. Sąd nie wypowiedział się co do prawdziwości zarzutów Jonasson.
Adwokat Jonasson, Matthew T. Hale, uznał, że decyzja sądu była wyłącznie formalnością prawną, z którą się nie zgadza. Jonasson planuje odwołanie.