Nowy przebój Netfliksa. Tak dobrego filmu dawno tam nie było
Przed kilkoma dniami miał premierę film, którym platforma Netfliksa będzie chciała namieszać w przyszłorocznej rywalizacji o Oscary i znów skraść cenne nagrody hollywoodzkim produkcjom. "Sny o pociągach" są ekranizacją znakomitej powieści Denisa Johnsona, która znalazła się w finale Nagrody Pulitzera.
Do tej pory produkcje Netfliksa zdobyły łącznie 26 Oscarów. Najwięcej statuetek otrzymał w 2023 roku wojenny wojenny dramat "Na Zachodzie bez zmian". Zwyciężył on w czterech kategoriach: najlepszy film międzynarodowy, najlepsze zdjęcia, muzyka oraz scenografia. Niemiecka produkcja była też nominowana w głównej kategorii. W sumie została wyróżniana aż dziewięcioma nominacjami.
Oskarowi rekordziści. Ci aktorzy dostali najwięcej nominacji
W tym roku "czarnym koniem w wyścigu po Oscary", jak napisał magazyn "Variety", mogą być "Sny o pociągach". Na portalu Rotten Tomatoes film zebrał 174 recenzje, z których aż 95 proc. jest bardzo dobrych. "Brak tu efektownej akcji oraz przewidywalnej fabuły. Cóż więc może wciągnąć widzów? Poruszająca historia, miniaturowa i epicka zarazem, liryczna reżyseria i pełne duszy kreacje. Ten film pozostaje z widzem na długo" – czytamy w recenzji.
Twórcą filmu jest Clint Bentley, który nie ma zbyt dużego doświadczenia w reżyserowania, ale zdążył już udowodnić, że potrafi pisać świetne scenariusze adaptowane, czyli oparte na literaturze. W tym roku otrzymał nominację do Oscara za scenariusz do filmu "Sing Sing". Teraz sięgnął po znakomitą, ale w Polsce chyba niezbyt dobrze znaną powieść Denisa Johnsona, autora kultowej książki "Syn Jezusa".
Akcja powieści rozgrywa się w pierwszej połowie XX wieku w Idaho. Robert Grainier (w którego w filmie wcielił się Joel Edgerton - oscarowa rola) prosty, ale wrażliwy robotnik, wynajmuje się do budowy linii kolejowych, naprawy mostów, robót w lesie. Gdy są zlecenia pracuje, gdy się kończą – wraca do ukochanego domu. Ten rytm przerywa tragedia.
"Maszerował przez las ogromnych zwalonych włóczni, które raptem kilka dni wcześniej były pniami drzew iglastych. Świat był szaro-biały-czarny i cuchnął spalenizną, nie było ani jednego żywego zwierzęcia czy rośliny – już nie płonął, lecz wciąż miał w sobie gorąco i życie pożogi. Do domu miał jeszcze kilka mil, a już wiedział, że nic tam nie mogło zostać" – czytamy w powieści.
"Sny o pociągach" znalazły się w finale Nagrody Pulitzera oraz zostały uznane za jeden z najlepszych tytułów roku przez "The New York Times", "Esquire", "The New Yorker" i "Los Angeles Times". "Książka ta delikatnie i pięknie stawia głębokie pytanie o sens ludzkiego życia – czy koszty, jakie niesie ze sobą istnienie społeczeństwa i tak zwanej cywilizacji, nie są po prostu zbyt wysokie?" - napisał Alan Warner, z "The Guardian".