"Za mówienie o tym grozi śmierć". Po czym ujawnił jedną rzecz
Kiedy dzwonią Christopher Nolan i Denis Villeneuve, Robert Pattinson nie odmawia. Aktor opowiedział o kulisach angażu do superprodukcji "Odyseja" oraz "Diuna 3". Mordercze tempo pracy bynajmniej nie jest dla gwiazdora problemem.
Robert Pattinson ma za sobą wyjątkowo intensywny okres pracy. Uczestniczył w zdjęciach do różnych projektów filmowych niemal ciągle od końca 2024 r. W 2025 r. wystąpił w "Zgiń kochanie" z Jennifer Lawrence, ale prawdziwy wysyp tytułów z jego udziałem nastąpi w tym roku - "Drama", "Odyseja", "Diuna 3", "Primetime", "Here Comes the Flood". Aktor nie zwalnia tempa, bo już przygotowuje się do drugiej części historii o Batmanie.
Aktor opowiedział magazynowi "GQ" o aktualnym, intensywnym okresie swojej kariery. Na pytanie o szczegóły dotyczące "Odysei" odpowiedział, że nie może nic ujawnić na temat widowiska. - Za mówienie o tym grozi śmierć - przyznał żartobliwie. - To, czego doświadczyłem na planie, jest trudne do uwierzenia. To było niesamowite przeżycie. Chyba jedną rzecz mogę powiedzieć: widziałem owcę i… Właściwie, to nawet tego nie mogę powiedzieć. Widziałem owcę! To jedyna rzecz, którą mogę ujawnić.
"Odyseja" - monumentalne widowisko. Oto zwiastun
Złoty czas w karierze Roberta Pattinsona?
Aktor opisuje pracę na planie "Diuny 3" jako doświadczenie unikalne w skali historycznej. Wspomina surrealistyczne chwile na pustyni: - Naprawdę czujesz się, jakbyś był w filmie o Diunie - powiedział Pattinson. W trzech z nadchodzących filmów - "Drama", "Diunie" i "Odysei" - aktorowi towarzyszy Zendaya. Gwiazdor bardzo chwali ich współpracę, mówiąc: - Ona jest świetna. Naprawdę ją lubię.
Pattinson różnie podchodził do decyzji o przyjęciu ról, jednak w przypadku dwóch reżyserów nie miał wątpliwości, co zrobić: - Christopher Nolan powiedział: "Robię Odyseję". A ja na to: "Okej, spoko. Chcę w tym zagrać". A potem Denis Villeneuve zapytał: "Chcesz zagrać w Diunie?". A ja odpowiedziałem: "Tak".
Kalendarz Pattinsona był tak napięty, że aktor musiał przemieszczać się między planami bez wytchnienia. Zdjęcia do "Drama" rozpoczął zaledwie dzień po zakończeniu pracy nad "Zgiń kochanie", mimo że filmy te diametralnie się od siebie różnią.