Zaczęło się. Gwiazdy spotkały się w sądzie
Po wielu miesiącach batalii Blake Lively i Justin Baldoni spotkali się po raz pierwszy w sądzie na obowiązkowych mediacjach. Jak to się mogło zakończyć? Pewnie się już domyślacie.
Historia tego skandalu jest lepsza niż film, nad którym pracowali. Blake Lively i Justin Baldoni nakręcili w 2024 r. melodramat o romansie i toksycznej relacji lekarza i właścicielki kwiaciarni. A potem wyszło na jaw, że w trakcie pracy nad filmem dochodziło do wielu nieprawidłowości. Blake posądziła Baldoniego o molestowanie seksualne, on odpowiedział jej pozwem o oczernianie i niszczenie kariery. Teraz w końcu spotkali się w sądzie.
Anatomia dramy: Blake Lively i Justin Baldoni
Na Manhattanie odbyła się próba osiągnięcia porozumienia między Blake Lively a Justinem Baldonim. Adwokat Baldoniego, Bryan Freedman, poinformował, że rozmowy były "nieskuteczne". Freedman dodał, że nie jest pewien, czy negocjacje zostaną wznowione. Aktorzy opuścili Sąd Federalny im. Daniela Patricka Moynihana w Nowym Jorku tuż po godzinie 16 czasu lokalnego, na razie przygotowując się do rozpoczęcia procesu zaplanowanego na 18 maja.
Spotkanie odbyło się za zamkniętymi drzwiami pod nadzorem sędzi Sarah L. Cave i było pierwszym bezpośrednim zetknięciem aktorów w sądzie od początku ich konfliktu prawnego w grudniu 2024 r.
Lively, która występowała z Baldonim w filmie poruszającym temat przemocy domowej, żąda 161 mln dolarów za rzekome straty i kampanię oszczerstw. Z kolei Baldoni najpierw odpowiedział kontrpozwem, domagając się 400 mln dolarów, ale jego wniosek został oddalony.
Pomimo wcześniejszych prób Baldoniego o umorzenie pozwu Lively, decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła. W miarę postępów sprawy, do publicznej wiadomości dotarły również dokumenty ujawniające zaangażowanie innych gwiazd, jak Scarlett Johansson czy Taylor Swift, w ten skomplikowany konflikt. Co jeszcze wydarzy się do maja?