Zarobił 2,5 mld dol. Powrócił jeden z największych hitów wszech czasów
Minęło już pół wieku od premiery jednego z najsłynniejszych filmów w historii kina. Z okazji jubileuszu "Szczęki" Stevena Spielberga ponownie trafiły na duży ekran. W Stanach pokazy filmu cieszyły się bardzo dużą popularnością. Zobaczymy, jak będzie w naszym kraju.
Film Stevena Spielberga z 1975 roku przed trzema miesiącami w czasie weekendu zarobił w amerykańskich kinach blisko 9,9 miliona dolarów i został sklasyfikowany na drugim miejscu listy przebojów, osiągając rekordowe wpływy pośród reedycji. Sukces "Szczęk" jest dowodem na to, że klasyka kina wciąż jest ceniona przez widzów, którzy gotowi są wydać kilkanaście dolarów lub kilkadziesiąt złotych, by dobrze znany z telewizji film obejrzeć na dużym ekranie.
Kultura WPełni: Juliusz Machulski o filmach swojego życia i Polsce
Podstawą scenariusza "Szczęk" była bestsellerowa powieść Petera Benchleya pod tym samym tytułem. Zarówno autora literackiego pierwowzoru, jak i Stevena Spielberga zainspirowały prawdziwe ataki rekinów w New Jersey z 1916 roku. W ciągu kilku dni zginęły wówczas cztery osoby, a jedna została ciężko ranna. Amerykańskie władze długo ignorowały zagrożenie i wstrzymywały się z zamknięciem plaż dla korzyści płynących z turystyki, co później wybrzmi w ironicznym tonie na ekranie.
Spielberg, wielki miłośnik dzieł Alfreda Hitchcocka, mimo młodego wieku (w czasie kręcenia filmu nie skończył jeszcze 30 lat) doskonale wiedział, jak łączyć komercję z artyzmem środków wyrazu. W "Szczękach" oddał zresztą hołd mistrzowi suspensu, stosując m.in. dolly zoom - wizualny zabieg polegający na gwałtownej zmianie ogniskowej kamery i odległości od filmowanego przedmiotu/postaci powodujący zmianę perspektywy tła bez zmiany perspektywy pierwszego planu - który stał się wizytówką "Zawrotu głowy" i pierwszego przeboju Spielberga.
Jak wiemy, film z 1975 roku stał się przepustką Spielberga do wielkiej hollywoodzkiej kariery. Dwa lata później nakręcił "Bliskie spotkania trzeciego stopnia", sześć lat później "Poszukiwaczy zaginionej Arki", siedem lat później "E.T.". Obok Jamesa Camerona jest najbardziej kasowym reżyserem w historii kina.
"Szczęki" zarobiły w kinach 480 mln dol. (po uwzględnieniu inflacji około 2,5 miliarda dol.) przy budżecie wynoszącym zaledwie 9 mln dolarów! Film Spielberga jest jednym z dziesięciu największych kinowych przebojów wszech czasów. W Polsce można go obejrzeć na dużym ekranie m.in. w ramach cyklu "Kultowe kino" w multipleksach sieci Multikino (seanse odbędą się 12, 13, 15 i 18 grudnia).