Zrobił to dla żony? Clooney stawia twardy warunek reżyserom
George Clooney podjął zaskakującą decyzję dotyczącą swojej przyszłości na ekranie. 64-letni gwiazdor nie wystąpi więcej w scenach miłosnych.
George Clooney jest jedną z najważniejszych postaci Hollywood. Aktor zasłynął rolą pediatry w serialu "Ostry dyżur", po którym zagrał w wielu głośnych produkcjach m.in. "Ocean's Eleven: Ryzykowna gra", "Bracie, gdzie jesteś?", "Spadkobiercy", "Grawitacja". Chętnie staje po drugiej kamery jako reżyser m.in. "Agencji", "Ósemki ze sternikiem" czy "Nieba o północy". Na jego półce z nagrodami stoją liczne Złote Globy i dwa Oscary.
Clooney przez lata był kawalerem, aż poznał obecną żonę Amal Alamuddin. Para wzięła ślub w 2014 r., a kilka lat później powitała na świecie bliźniaki. Clooney traktuje więź z żoną na tyle poważnie, że ze względu na nią podjął ważną decyzję zawodową. Gwiazdor nie będzie już całować innych kobiet na ekranie.
Nominacje do Złotych Globów: wielcy nieobecni
George Clooney kończy z całowaniem w filmach
64-letni aktor ogłosił o tym, że kończy z pocałunkami w filmach w rozmowie z "Daily Mail". Clooney wprowadził tę zasadę po rozmowie z żoną.
- Próbuję pójść drogą Paula Newmana: "Okej, no cóż, nie całuję już dziewczyn". Kiedy skończyłem 60 lat, odbyłem rozmowę z żoną. Powiedziałem: "Słuchaj, wciąż mogę grać w kosza z chłopakami. Gram z 25-latkami. Nadal daję radę, jestem w formie. Ale za 25 lat będę miał 85 lat. Nieważne, ile batoników muesli zjesz, to już poważny wiek" - powiedział Clooney.
Clooney w trakcie swojej kariery tworzył romantyczne pary z wieloma popularnymi aktorkami. Zagrał m.in. w "Bilecie do raju" z Julią Roberts, "Okrucieństwie nie do przyjęcia" z Catherine Zetą-Jones czy "Szczęśliwym dniu" z Michelle Pfeiffer.