Cruise i DiCaprio bez szans. Ona jest najbardziej kasową gwiazdą
Na co dzień ma ciepły, oliwkowy odcień skóry (jest pochodzenia portorykańsko-dominikańskiego), ale wielu widzom bardziej może się kojarzyć z zielonym, a przede wszystkim z niebieskim obliczem. Zoe Saldaña, czyli Neytiri z "Avatara", stała się właśnie najbardziej kasową gwiazdą wszech czasów.
Zoe Saldaña nie należy może do tych największych gwiazd w Hollywood, jej filmowe gaże nie są rekordowe, jednak aktorka miała wyjątkowego "nosa" do kasowych produkcji i ról w niezwykle popularnych seriach kinowych. Pierwszym przebojem w karierze Saldañy była młodzieżowa komedia z 2002 roku "Crossroads – Dogonić marzenia". Film zarobił na świecie 57 mln dolarów. Cóż to jednak jest w porównaniu do późniejszych kinowych hitów z udziałem tej aktorki.
Sharon Stone o polskim prezydencie: Uwielbiam go, jest najlepszy!
Pierwszym wielkim przebojem, w którym wystąpiła Zoe Saldaña byli "Piraci z Karaibów: Klątwa Czarnej Perły" z 2003 roku. Ten film przyniósł wpływy sięgające 654 mln dolarów. Rola Saldañy nie była w nim duża, aktorka nie pojawiła się też w kolejnych częściach kasowej serii. Jednak w 2009 roku roku znalazła się w obsadzie dwóch filmów, które dały początek innym kinowym seriom.
Najpierw premierę miał "Star Trek", a kilka miesięcy później "Avatar". Trzy części "Star Treka" przyniosły wpływy sięgające 1,2 miliarda dolarów, trzy części "Avatara" – wygenerowały (na razie, bo trzecia wciąż jeszcze zarabia duże pieniądze) – 6,5 miliarda dolarów! W międzyczasie Saldaña zagrała Gamorę w "Strażnikach Galaktyki", która pojawiła się jeszcze w kilku kolejnych filmach z uniwersum Marvela.
Tym sposobem, jak wyliczył magazyn "Variety", Zoe Saldaña stała się najbardziej kasową gwiazdą w historii kina. Filmy z jej udziałem w sumie przyniosły wpływy sięgające 15,5 miliarda dolarów. Aktorka zdetronizowała Samuela L. Jacksona, który przez wiele lat znajdował się na czele tego zestawiania. Jackson też był jedną z gwiazd uniwersum Marvela (w postać Nicka Fury wcielił się bodajże w ośmiu kinowych produkcjach), ponadto zagrał mistrza Jedi w "Gwiezdnych wojnach".
Wiadomo, że Saldaña nie powróci już do uniwersum Marvela. Jeśli Jackson zagra choćby w jednej z dwóch części nadchodzących "Avanegers", to bez problemu odzyska straconą pozycję. Ale póki co, Zoe Saldaña cieszy się z sukcesu: "Chcę wyrazić moją najszczerszą wdzięczność za niezwykłą podróż, która doprowadziła mnie do zostania dziś najbardziej dochodową aktorką filmową wszech czasów. To osiągnięcie było możliwe w całości, w całości dzięki niesamowitym franczyzom i osobom, z którymi miałam szczęście współpracować, wszystkim reżyserom, którzy mi zaufali oraz wspaniałym fanom".