Klęska gwiazdora. Został ośmieszony przez dokument o Melanii Trump
Na platformach streamingowych wszystkie filmy z Jasonem Stathamem cieszą się dużą popularnością, ale w kinach różnie to bywa. Niedawno klapę zaliczyła na przykład czwarta część "Niezniszczalnych". Jeszcze większą klęskę poniosła jednak najnowsza produkcja z jego udziałem – "Samotnik".
Jason Statham w ostatnich latach balansuje na granicy niezamierzonej autoparodii. Jego role w seriach "Szybcy i wściekli", "Meg" czy "Niezniszczalni" przyprawiają krytyków o ból głowy. Widzowie mają jednak na jego temat odmienne zdanie. Brytyjski aktor wciąż jest jednym z najpopularniejszych bohaterów kina akcji, o czym świadczą przede wszystkim wyniki jego filmów w streamingu.
Półnagi i niegrzeczny Jason Momoa w nowej komedii akcji
Ale do kin też jeszcze potrafi przyciągnąć sporo widzów. "Pszczelarz" zarobił na całym świecie 150 mln dolarów, "Fachowiec" blisko 100 milionów. Na podobny wynik liczyli zapewne producenci "Samotnika". Zwłaszcza, że film zbierał bardzo solidne recenzje. Tymczasem sprzedaje się on jeszcze gorzej niż "Niezniszczalni 4", na którym krytycy wieszali psy.
Podczas premierowego weekendu "Samotnik" zarobił w amerykańskich kinach zaledwie 5,5 mln dolarów. Fatalny wynik, jak na produkcję, która kosztowała 50 mln dolarów. Analitycy rynku kinowego uważają, że film ze Stathamem okazał się zbyt oldschoolowym tytułem dla dzisiejszej widowni w kinach. Młodzi ludzie wolą oglądać na przykład horrory (w tym tygodniu przebojami stały się aż dwa tego rodzaju filmy), a starszych bardziej interesuje polityka i sekrety pierwszej damy.
Tak, "Samotnik" cieszył się w amerykańskich kinach mniejszą popularnością niż dokument poświęcony Melanii Trump, który zarobił 7,2 mln dolarów przy średniej na kino wynoszącej ponad 4 tys. dolarów. Średnia filmu ze Stathamem wyniosła jedynie 2 tys. dolarów. Dla gwiazdy kina musi to być dość upokarzająca sytuacja.
W polskich kinach "Samotnik" będzie miał premierę 13 lutego 2026 roku, w przeddzień Walentynek. Ciekawe, jak film akcji poradzi sobie w ten najlepszy dla kin weekend w całym roku. Wiadomo, że konkurencja będzie wówczas bardzo mocna i bardziej walentynkowa ("Wichrowe wzgórza", "Piep*zyć Mickiewicza 3"). W "Samotniku" Statham wciela się w byłego agenta sił specjalnych, który porzucił dawne życie. Bohater od lat ukrywa się na szkockiej wyspie. Jednak gdy pewnego dnia ratuje tonącą w sztormowym morzu dziewczynkę, zostaje namierzony przez tajne służby i swoich wrogów.