Film roku dla dorosłych widzów. Na taki przebój czekał całe życie
Serwis streamingowy i VOD MEGOGO opublikował tytuły nowości filmowych z 2025 roku, które cieszyły się zainteresowaniem największej liczby użytkowników. Także na tej platformie świetnie sprzedał się dramat sportowy "F1. Film", który okazał się największym przebojem w karierze Brada Pitta.
"F1. Film", podobnie jak wcześniej "Napoleon" czy "Czas krwawego księżyca", jest produkcją Apple Studio, która realizuje filmy dla platformy Apple TV+. W ramach abonamentu tych produkcji nie znajdziemy w ofercie Netfliksa, HBO Max czy Prime Video. Można je było obejrzeć wcześniej w kinach, a potem skorzystać z usług odpłatnych wypożyczalni VOD np. na platformie MEGOGO.
Dwie góry mięśni i tona śmiechu. Dla tych nowości zarwiecie noc
MEGOGO oferuje telewizję online na żywo oraz bibliotekę filmów, seriali, bajek oraz treści sportowe. Platforma pojawiła się w Polsce na początku 2023 roku. W ciągu pierwszych 18 miesięcy działalności MEGOGO pozyskała prawie 5 mln unikalnych użytkowników w naszym kraju.
Na liście najpopularniejszych nowości filmowych z 2025 roku VOD MEGOGO "F1. Film" zajął 3. miejsce, przegrywające jedynie z dwiema produkcjami dla młodych widzów. Ten wynik potwierdza wielki sukcesu filmu z Bradem Pittem. Poniżej Top 10 platformy:
- "Minecraft: Film"
- "Lilo i Stitch"
- "F1: Film"
- "Był sobie pies Sirko"
- "Superman"
- "Oszukać przeznaczenie: Więzy krwi"
- "Amator"
- "Obecność 4: Ostatnie namaszczenie"
- "Mission: Impossible - The Final Reckoning"
- "Jedna Bitwa Po Drugiej"
Warto podkreślić, że "F1. Film" stał się największym przebojem w całej, bogatej aktorskiej karierze Brada Pitt. W kinach sportowy dramat przyniósł wpływy sięgające 632 mln dolarów. Wcześniej najpopularniejszym tytułem w jego dorobku był "World War Z" z 2013 roku, który zgarnął o ponad 100 mln dolarów mniejszą kwotę. Trzecie miejsce zajmuje "Pan i pani Smith" z 2005 roku – 486 mln dolarów wpływów.
Wszystko wskazuje na to, że "F1. Film" doczeka się kontynuacji. "W tej chwili jesteśmy na etapie wymyślania kolejnego rozdziału życia Sonny'ego Hayesa i ekipy Apex GP i biorąc pod uwagę reakcje widzów na całym świecie na ten film, jest to coś, co ludzie chcą zobaczyć. Chętnie wróciłbym do tego projektu, bo realizowanie pierwszej części sprawiło nam ogromną radochę" – powiedział niedawno reżyser filmu Joseph Kosinski. Najpierw trzeba jednak zebrać ogromne pieniądze na jego realizację. Co najmniej 250-300 mln dolarów. Tyle kosztował "F1. Film".