Były mąż błaga sąd. Żąda wysokich alimentów
Aktorka kontra były partner. Aaron Phypers domaga się, by Denise Richards natychmiast zaczęła wypłacać mu wsparcie finansowe, twierdząc, że jego sytuacja ekonomiczna jest niestabilna po poważnych problemach zawodowych.
Czasem przysięga "na dobre, i na złe" to tylko mrzonka. Aktorka i celebrytka Denise Richards sądzi się od kilku miesięcy z byłym mężem, Aaronem Phypersem. Wyznawała już, że była ofiarą przemocy domowej. Oskarżyła swojego ex o spowodowanie u niej co najmniej trzech wstrząśnień mózgu. Po fizycznych starciach skarżyła się na silne bóle głowy, zawroty i nudności. - Zeskanował mnie w swoim centrum zdrowia i wykazało, że mam wstrząśnienie mózgu - zeznała w październiku. Teraz trwa wojna o alimenty.
Musieli się namiętnie pocałować. Nagrali komiczną reakcję
Z nowych doniesień amerykańskiej prasy wiadomo, że Phypers złożył wniosek do sądu w Los Angeles, żądając od aktorki natychmiastowej pomocy finansowej. Zgodnie z dokumentami uzyskanymi przez "PageSix", Phypers argumentuje, że jego stabilne dochody zostały "zakłócone" pod koniec 2024 r.
Phypers odwołuje się do zasady utrzymania "statusu quo" oraz sprawiedliwości finansowej w trakcie postępowania sądowego. Pomimo trwającej sprawy karnej oraz wcześniejszego aresztowania z powodu przemocy domowej w październiku, Phypers podkreśla, że musi otrzymać tymczasowe wsparcie, by zapewnić sobie równowagę ekonomiczną.
Były mąż Richards domaga się połowy zysków z działalności Richards na OnlyFans - platformie, na której użytkownicy sprzedają różne treści, w tym te o treści erotycznej. Twierdzi, że udostępniane tam zdjęcia, robione przez niego, generują miesięcznie znaczne dochody, sięgające do 300 tys. dolarów. Phypers żąda udziału w tych przychodach jako współtwórca treści. Wcześniej media podawały, że chce 150 tys. dolarów alimentów na siebie.
Przypomnijmy, że para pobrała się we wrześniu 2018 r., a ich ślub był transmitowany w programie "The Real Housewives of Beverly Hills". Phypers złożył pozew o rozwód w lipcu 2025 r., powołując się na różnice nie do pogodzenia. Richards twierdzi, że inicjatywa rozstania wyszła z jej strony 4 lipca, kiedy to Phypers miał stać się agresywny. - Byłam świeżo po operacji plastycznej twarzy, z szwami za uszami, czułam się bardzo bezbronna - zeznała.