"Dekameron" Netfliksa. Czarna komedia o czarnej śmierci [RECENZJA]
Jest taka scena pod koniec tego serialu, w której jedna bohaterka przyznaje drugiej, że zapomniała już, że kogoś zabiła. My, widzowie, także mieliśmy prawo zapomnieć, bo dzieje się tu tak dużo, a postaci zmieniają swoje charaktery o 180 stopni, że trudno się połapać "który jest synem kogo?". "Dekameron" z odcinka na odcinek zmienia się w istny gulasz.