Jack Nicholson wróci do aktorstwa? "Czyta scenariusze"
James L. Brooks zasugerował, że Jack Nicholson wciąż czyta scenariusze i może wrócić na ekran. - Jestem pewien, że go jeszcze zobaczymy - powiedział reżyser "Czułych słówek".
Jack Nicholson ostatni raz na ekranie pojawił się w 2010 r. w komedii romantycznej "Skąd wiesz?". Reżyser i scenarzysta James L. Brooks, wieloletni współpracownik aktora, zdradził w rozmowie z People, że legenda Hollywood nie zakończyła kariery i przegląda nowe propozycje.
- Nie sądzę, żeby przestał. Dostaje scenariusze, czyta je i jestem pewien, że go jeszcze zobaczymy - powiedział James L. Brooks w People. Twórca promuje równocześnie swój nowy film "Ella McCay" i określa Nicholsona jako "największego aktora pokolenia".
"Kultura WPełni". Kawulski o antynagrodach: "Dla mnie to festiwale frustratów"
Nicholson ma na koncie trzy Oscary. Dwa zdobył w filmach Brooksa: za pierwszoplanową rolę w "Lepiej być nie może" oraz drugoplanową w "Czułych słówkach". Trzecią statuetkę przyniósł mu "Lot nad kukułczym gniazdem" Miloša Formana.
Brooks przypomniał też kulisy obsadzenia Nicholsona w "Czułych słówkach". Według niego Debra Winger pokazała Nicholsonowi scenariusz i zachęciła, by dołączył do obsady z Shirley MacLaine. Reżyser podkreślił, że zależało mu właśnie na nim: - Nie miałem drugiego wyboru... musiałem mieć najlepszego faceta, albo nie robić filmu.
Twórca opisał również etos pracy aktora. Jak relacjonuje Brooks, zapytał Nicholsona, co robi, gdy partner na planie "nie jest szczególnie utalentowany". Usłyszał: "Nie, nie. Cokolwiek zrobi drugi aktor, jest doskonałe". Reżyser określił tę odpowiedź jako piękną i prawdziwą.
Brooks dodał, że mają kontakt, a Nicholson ma się dobrze i maluje obrazy. Reżyser promuje obecnie film "Ella McCay" (w obsadzie m.in. Emma Mackey, Woody Harrelson, Jamie Lee Curtis, Kumail Nanjiani, Ayo Edebiri i Rebecca Hall).