Koniec miłości Seagala do Rosji? Zwija interesy i wyprzedaje majątek
W połowie ubiegłego roku roku Steven Seagal zaczął hurtowo zwijać swoje interesy w Rosji. Teraz pojawiła się jeszcze bardziej niepokojąca – dla jego fanów – informacja. Były gwiazdor kina akcji wystawił na sprzedaż swój dom w "elitarnej" dzielnicy Moskwy.
W lipcu ubiegłego roku rosyjski dziennik "Kommiersant" podał, że Seagal zrezygnował ze stanowiska prezesa Five Elements LLC. Spółka holdingowa została założona przed dwoma laty i była współwłasnością Seagala i jego syna, Dominica. A także, że sprzedał udziały i wycofał się z większości swoich rosyjskich przedsięwzięć, w tym Russian Fairs LLC, Steven Seagal Group LLC oraz Gorki Investment Company LLC.
Co obejrzeć o sprawie Epsteina? Produkcje dostępne w streamingu
Ekspert prawny cytowany przez dziennik wyjaśniał, że obywatele USA nie mogą dokonywać nowych inwestycji w Rosji na mocy obowiązujących obecnie sankcji, a ich naruszenia może skutkować poważnymi karami. Przypomnijmy, że Seagal od 2016 roku posiada rosyjskie obywatelstwo, ale wciąż pozostaje także obywatelem Stanów Zjednoczonych.
Groźba nałożenie kar przez administrację Donalda Trumpa faktycznie mogła być powodem wycofywania się Seagala z większości oficjalnych inwestycji w Rosji. Pytanie, dlaczego teraz wystawił na sprzedaż dom w ekskluzywnej dzielnicy w Moskwie, którego posiadanie wiążę się z Rosji z dużym prestiżem. Czyżby tracił względy Putina?
"Rezydencja Stevena Seagala to rzadki przypadek, gdy elitarne nieruchomości mają globalny rodowód. Nieruchomości tego typu rzadko trafiają na rynek. To nie tylko dom, ale rezydencja o międzynarodowej renomie i wyjątkowej historii" – zachwala swoją ofertę Tatiana Aleksiejewa, szefowa działu nieruchomości w NF Group.
Wystawioną na sprzedaż nieruchomość Seagal zakupił w 2018 roku. Jej wartość rynkową szacowano wówczas na około 1,3 miliona dolarów. W okolicy znajduje się również rezydencja prezydenta Władimira Putina, w której mieszkał on podczas swojej pierwszej kadencji prezydenckiej na początku XXI wieku.