Lekarz Perry'ego usłyszał wyrok. Śmiesznie niski
Matthew Perry zmarł dwa lata temu w wyniku przedawkowania ketaminy. Jak ujawniono, substancję zdobył za pośrednictwem lekarza, Salvadora Plascencii, który w wiadomościach tekstowych określał aktora jako "idiotę", na którym można dobrze zarobić. Lekarz, który częściowo przyznał się do winy, właśnie usłyszał wyrok.