Łzy żony na sali sądowej. Zwrot w sprawie aktora oskarżonego o molestowanie
Sąd w Nowym Meksyku wypuścił z aresztu Timothy'ego Busfielda, który usłyszał zarzuty molestowania nieletnich chłopców. Sędzia odrzucił wniosek prokuratury o dalsze zatrzymanie, uznając, że aktor nie stanowi zagrożenia dla otoczenia.
Znany amerykański aktor Timothy Busfield znalazł się w centrum skandalu po tym, jak został oskarżony o molestowanie nieletnich chłopców. Do incydentów miało dojść na planie serialu "The Cleaning Lady", gdzie Busfield pełnił funkcje reżysera i producenta. Aktor sam zgłosił się na policję w odpowiedzi na wydany nakaz aresztowania. Mężczyzna zdecydowanie sprzeciwia się oskarżeniom, twierdząc, że są one bezpodstawne. Jego zespół prawników twierdzi, że nie przedstawiono rzetelnych dowodów, które uzasadniałyby takie postępowanie władz.
Busfield w oczekiwaniu na proces trafił do aresztu w Nowym Meksyku. Sąd Okręgowy Hrabstwa Bernalillo orzekł, że aktor może oczekiwać na rozprawę na wolności. Sędzia David A. Murphy uznał, że mężczyzna nie stanowi zagrożenia dla społeczeństwa i odrzucił wniosek prokuratury o dalsze zatrzymanie, mimo argumentów oskarżycieli o istniejącym "wzorcu" niewłaściwych zachowań aktora. Kiedy sędzia ogłaszał decyzję, że Busfield może opuścić areszt, na sali znajdowała się żona aktora. Kobieta wybuchła płaczem, gdy usłyszała łaskawe orzeczenie wymiaru sprawiedliwości.
Predatorzy z Hollywood. Prawda o ich czynach wyszła na jaw
Timothy Busfield wyjdzie z aresztu
Decyzja o zwolnieniu z aresztu zapadła po tym, jak obrona przedstawiła ponad 70 listów poręczających za charakter Busfielda oraz wyniki badania wariografem, które przeszedł pomyślnie. Prawnicy aktora argumentowali, że zarzuty są "sfabrykowane" i stanowią akt zemsty rodziców za zwolnienie dzieci z produkcji. Obrona podkreśliła, że Busfield stracił w branży jakąkolwiek władzę i został już społecznie "skreślony".
Busfield odzyskał wolność, ale musi liczyć się z szeregiem ograniczeń. Sąd nakazał mu meldować się w biurze nadzoru sądowego, stawiać się na wszystkie wezwania sądu oraz bezwzględnie unikać kontaktu ze świadkami i małoletnimi dziećmi powiązanymi ze sprawą. Sędzia nie odebrał mu prawa do podróżowania, ponieważ aktor nie jest stałym mieszkańcem Nowego Meksyku. Data właściwego procesu nie została jeszcze wyznaczona.