"Midsommar". Przerażający horror nakręcony w biały dzień
Koniec roku szklonego, parno, duszno, czas na wakacje. Ale u Ariego Astera urlop kończy się koszmarem gorszym niż ciepła wódka z all inclusive. Będą krew, pot i łzy. "Midsommar" to najokropniejszy film tego lata, który koniecznie musicie zobaczyć.