Nie można przegapić. Faworyt nr 1 do Oscarów już do obejrzenia w domu
Sezon filmowych nagród dopiero się rozkręca, a "Jedna bitwa po drugiej" ma już na koncie ponad 30 wyróżnień i 60 nominacji. Jest też faworytem we wszystkich najważniejszych oscarowych kategoriach. Od 19 grudnia film Paula Thomasa Andersona z Leonardem DiCaprio można już będzie obejrzeć w domu na HBO Max.
Niedawno "Jedna bitwa po drugiej" otrzymała aż dziewięć nominacji do Złotych Globów. Wypada wymienić je wszystkie: najlepsza komedia lub musical, najlepszy aktor/aktora pierwszego lub drugiego planu (Leonardo DiCaprio, Chase Infiniti, Benicio del Toro, Sean Penn, Teyana Taylor), najlepsza reżyseria i scenariusz (Paul Thomas Anderson) oraz muzyka (Jonny Greenwood). Każda z wymienionych osób ma bardzo duże szanse otrzymać nominację do Oscara, a później statuetkę.
Sharon Stone o polskim prezydencie: Uwielbiam go, jest najlepszy!
"Jedna bitwa po drugiej" opowiada historię współczesnego rewolucjonisty Boba Fergusona (DiCaprio), który po udanym ataku na więzienie od 16 lat ukrywa się na pustyni, tropiony przez pułkownika (Sean Penn). Ukrywa się do czasu, gdy jego córka zostaje porwana. "Paul Thomas Anderson stworzył opowieść, która jest jednocześnie aktualna i ponadczasowa. Działa jako komentarz polityczny, trzymający w napięciu thriller i opowieść o rodzinie" – czytamy w recenzji Allena Almachara z Film Critics Society.
Anderson od lat uważany jest za jednego z najlepszych, najbardziej oryginalnych amerykańskich reżyserów. Jest twórcą takich filmów, jak "Boogie Nights", "Magnolia", "Aż poleje się krew", "Nić widmo", "Licorice Pizza". Ma na koncie aż jedenaście nominacji do Oscara: pięć za scenariusze i po trzy za filmy i reżyserię. "Jedna bitwa po drugiej" powinna mu przynieść przynajmniej kolejne trzy nominacje.
Gwiazdą filmu jest oczywiście Leonardo DiCaprio… "Przekracza tu swoje ograniczenia. Gra bowiem najluźniejszą, najbardziej pozbawioną ego rolę w karierze. Całkiem wolną od prymusowskiej nuty ‘dajcie Oscara’, jaką nieraz można było u niego wyczuć. W obciachowym szlafroczku i niedorzecznych okularach slapstickowo potykając się ze sceny do sceny, komiczny, żałosny, ludzki i jakoś w tym wszystkim heroiczny" – czytamy w recenzji Jakuba Popieleckiego
Oscarowe nominacje zostaną ogłoszone 22 stycznia. Natomiast 11 stycznia odbędzie się ceremonia wręczenia Złotych Globów. "Jedna bitwa po drugiej" na platformie HBO Max pojawi się 19 grudnia.