Nie tylko "Dom dobry". Ten film jeszcze bardziej wstrząsnął Polską
"Nie dostałem pieniędzy, jutro kasa, za każdy dzień zwłoki tysiąc dolarów więcej" - to słynny cytat z filmu "Dług", jednego z najważniejszych polskich filmów lat. 90. Oparta na faktach, wstrząsająca historia młodych przedsiębiorców, którzy stali się ofiarami szantażu ze strony lokalnego gangstera, miała premierę w kinach 19 listopada 1999 roku.
Już prawie półtora miliona widzów obejrzało najnowszy film Wojciecha Smarzowskiego "Dom dobry". Dramat poruszył wiele osób. W latach 90. jeszcze bardziej wstrząsnął Polską film Krzysztofa Krauzego "Dług".
Sławomira Sikorę i Artura Brylińskiego aresztowano w marcu 1994 roku. Zostali oni oskarżeni o podwójne morderstwo z premedytacją. Ich ofiarami byli dwaj bandyci: Grzegorz G. oraz jego ochroniarz Mariusz K., którzy żyli m.in. z egzekucji fikcyjnych długów z ogromnymi odsetkami.
"Kultura WPełni". Jacek Borcuch: po "Długu" żyłem w strachu
Przez półtora roku Sikora i Bryliński byli przez nich szantażowani, zastraszani, a nawet torturowani. Grożono śmiercią najbliższych. Przedsiębiorcy bezskutecznie prosili o pomoc policję (słynny cytat z filmu "Wezwiemy go, pouczymy, przynajmniej nie będzie się czuł bezkarny"). Doprowadzeni do ostateczności zamordowali swoich oprawców. W listopadzie 1997 roku zostali skazani na 25 lat.
Tą historią żyła cała Polska. Tak, ale dopiero po premierze filmu Krzysztofa Krauzego. "Dług" wywołał w naszym kraju burzliwą debatę na temat motywów rzeczywistych sprawców zbrodni i ostatecznie przyczynił się do zastosowania wobec nich prawa łaski. Pod wpływem opinii publicznej w 2005 roku prezydent Aleksander Kwaśniewski ułaskawił Sławomira Sikorę, a pięć lat później prezydent Bronisław Komorowski ułaskawił Artura Brylińskiego.
Dramat Krzysztofa Krauzego rekonstruuje przebieg wydarzeń poprzedzających zbrodnię, a także sam akt morderstwa. Część faktów została jednak zmieniona. Między innymi uległy zmianie imiona i nazwiska głównych bohaterów. Ponadto udręka prawdziwych przedsiębiorców trwała półtora roku, nie trzy miesiące. Część tortur przeprowadzonych na prawdziwych ofiarach zastraszania (wieszanie na drzewie i bicie kijem bejsbolowym) została pominięta, gdyż zdaniem reżysera "zrobiłoby się wówczas kino amerykańskie i ludzie by nie uwierzyli w tę historię".
"Dług", jako film sam w sobie, został bardzo wysoko oceniony przez krytyków. Stał się "powiewem świeżości" w polskim kinie. Ukazał, do jakich czynów może doprowadzić strach i poczucie bezsilności. Wywołał w kraju debatę na temat granic samoobrony i funkcjonowania organów ścigania oraz wymiaru sprawiedliwości.
Film Krauzego jest bez wątpienia jedną z najważniejszych produkcji polskiej kinematografii lat 90. i przełomu wieków. Dramat otrzymał m.in. Złotego Lwa oraz Orła dla najlepszego filmu roku. Nagradzano też reżyserię oraz znakomite kreacje Andrzeja Chyry i Roberta Gonery. Godne uwagi są także rola Jacka Borcucha, zdjęcia Bartosza Prokopowicza i muzyka Michała Urbaniaka. "Dług" można obejrzeć na platformie Canal+.