Pierwsze recenzje "Pomocy domowej". Krytycy zachwyceni
Recenzje filmu "Pomoc domowa" z udziałem Amandy Seyfried przynoszą entuzjastyczne opinie krytyków, którzy uznają film za bardziej emocjonujący niż sama powieść. Chwalą intensywne zwroty akcji i brawurową grą aktorską.
Thriller "Pomoc domowa" (The Housemaid) to ekranizacja globalnego fenomenu literackiego autorstwa Freidy McFadden. Za kamerą stanął znany reżyser Paul Feig ("Druhny", "Agentka"), który – znany głównie z komedii – tym razem zabiera widzów w mroczne rejony psychologicznego thrillera.
Główną rolę Millie, młodej kobiety, która – szukając odmiany – podejmuje pracę jako pokojówka w domu bogatej pary, gra Sydney Sweeney. Jako jej charyzmatyczna, nieprzewidywalna pracodawczyni występuje Amanda Seyfried. W obsadzie pojawiają się także Brandon Sklenar i Michele Morrone, którego polscy widzowie pamiętają z serii "365 dni".
Nominacje do Złotych Globów: wielcy nieobecni
Millie liczy na nowy start i lepsze życie, ale szybko odkrywa, że dom Winchesterów skrywa znacznie mroczniejsze tajemnice, niż mogłaby sobie wyobrazić. Reżyser Feig obiecuje, że w adaptacji nie zabraknie zaskakujących zwrotów akcji, a scenariusz autorstwa Rebecki Sonnenshine zachowuje balans między intrygą a emocjonalnym napięciem.
Polska premiera "Pomocy domowej" zaplanowana jest na 1 stycznia 2026 roku. Z kolei widzowie w USA zobaczą film wcześniej, bo 19 grudnia. Zachodni krytycy mieli już okazję zobaczyć film i podzielić się swoimi refleksjami.
Recenzenci chwalą psychologiczny thriller za sposób, w jaki zaskakuje widza i dostarcza emocji "Ludzie z pewnością nazwą 'Pomoc domową' przyjemnością, której nie trzeba się wstydzić. Film został praktycznie zaprojektowany w tym duchu. I nie powinno być poczucia winy przy czerpaniu przyjemności z tej szaleńczej jazdy", napisał Graeme Guttmann dla "ScreenRant".
Kate Erbland z "IndieWire" zauważa, że film powinien być oglądany z publicznością, ponieważ tłum jeszcze bardziej podkreśla jego niemal kampowy styl.
Peter Bradshaw z "The Guardian" podkreśla "przesadzone aktorstwo", dodając, że "Feig wraz z obsadą dostarczają tego typu rozrywki z ogromnym entuzjazmem - to niewinny świąteczny przysmak".
Tim Robey z "The Telegraph" wskazał, że Seyfried prawie kradnie cały show, doskonale wczuwając się w ton filmu i wykorzystując każdą okazję, by przejść na granicę szaleństwa. "Seyfried jest jak siła natury, oddając się szaleństwu filmu z manią, rzucając jedzeniem z pasją i tworząc cienie, które mogłyby przestraszyć Reginę George. Jednak mimo szaleństwa, w Ninie jest również wrażliwość i nawet troska", napisał Brian Truitt dla "USA Today".
Pete Hammond w recenzji dla "Deadline" uznaje, że oglądanie Seyfried to "prawdziwa frajda".
David Rooney z "The Hollywood Reporter" zauważył, że "aktorzy trzymają film w ruchu przez każde szalone rozwinięcie, szczególnie Seyfried".
Meagan Navarro z "Bloody Disgusting" uważa, że twórcy filmu jeszcze bardziej podkręcają ekstremalne aspekty powieści, tworząc większe emocje i zwroty akcji.
Z kolei "Entertainment Weekly" umieściło "Pomoc domową" wśród dziesięciu najlepszych filmów 2025 roku, pisząc, że "nie będziesz miał więcej frajdy w kinie w tym roku".
Wnosząc po popularności książki i tak entuzjastycznych recenzjach, "Pomoc domowa" może się okazać hitem. Może nawet przerwie złą passę Sydney Sweeney, której ostatnich kilka filmów poniosło w kinach klęskę.