Tarantino poszedł na całość. "Spełniło się jedno z moich marzeń"
Podczas minionego weekendu w wybranych polskich kinach pojawił się "Kill Bill: The Whole Bloody Affair". Jest to reżyserska, jednoczęściowa wersja dwóch słynnych produkcji sprzed 20 lat. Żeby obejrzeć cały film trzeba wysiedzieć w kinie ponad 4 i pół godziny.
"Kill Bill" w całości pokazywany był tylko podczas festiwalu w Cannes w 2004 roku. Został podzielony na dwie części na prośbę dystrybutora, który uważał, że ponad czterogodzinna wersja będzie zdecydowanie za długa dla większości potencjalnych widzów i poniesie w kinach klapę (pewnie miał rację). Tarantino z ciężkich sercem zaakceptował ten pomysł. Jednak od razu zapowiedział, że kiedyś pokaże też wersję oryginalną. Zrobił to ponad 20 lat po premierze filmu.
Ten mural to nowy hit Wrocławia. Hołd dla polskiej noblistki
"Kill Bill: The Whole Bloody Affair" różni się jednak od wersji, którą oglądali widzowie w Cannes. Została bowiem dodana do niej 7,5-minutowa sekwencja animowana, o której Quentin Tarantino wielokrotnie opowiadał w wywiadach. "Spełniło się jedno z moich marzeń. ‘Kill Billa' napisałem i wyreżyserowałem jako jeden film i bardzo się cieszę z faktu, że daję fanom okazję do obejrzenia go w całości" – skomentował premierę "Kill Bill: The Whole Bloody Affair" reżyser.
W Stanach Zjednoczonych jednoczęściowa wersja "Kill Billa" pojawiła się w kinach na początku grudnia ubiegłego roku i, jak na reedycję, która była wyświetlania tylko przez dwa tygodnie, odniosła bardzo duży sukces (ponad 6 mln dolarów wpływów). Warto zauważyć, że największą popularnością cieszyły się projekcje z taśmy filmowej 35mm i 70mm, które dziś są już unikatem.
W Polsce "Kill Bill: The Whole Bloody Affair" pojawił się dwa miesiące po premierze w Stanach. Od minionego weekendu jest pokazywany w wybranych kinach, między innymi w ramach cyklu "Kultowe kino" w Multikinach. Zainteresowanie ponad 4 i pół godzinną produkcją sprzed 20 lat było zaskakująco duże. W piątek i sobotę sale podczas projekcji filmu Quentina Tarantino były wypełnione widzami. Mimo że "Kill Billa" (podzielonego na dwie części) wiele razy można było obejrzeć w telewizji i dostępny jest na platformach Prime Video, Netflix czy Play Now.
W polskich kinach "Kill Bill: The Whole Bloody Affair" będzie wyświetlany jeszcze przynajmniej do czwartku. A specjalnie dla fanów Quentina Tarantino prezentujemy listę dziesięciu najlepszych filmów XXI wieku ułożoną niedawno przez twórcę "Pulp Fiction":
10. "O północy w Paryżu" (2011)
9. "Wysyp żywych trupów" (2004)
8. "Mad Max: Na drodze gniewu" (2015)
7. "Niepowstrzymany" (2010)
6. "Zodiak" (2007)
5. "Aż poleje się krew" (2007)
4. "Dunkierka" (2017)
3. "Między słowami" (2003)
2. "Toy Story 3" (2010)
1. "Helikopter w ogniu" (2001)