"Przykra niespodzianka". Otwarcie mówi o tym, jak go pominięto
Chevy Chase, jeden z założycieli "Saturday Night Live", wyraził swoje rozczarowanie brakiem udziału w specjalnym jubileuszu "SNL50". Aktor otwarcie mówi o swoim żalu w dokumencie "Jestem Chevy Chase, a wy nie".
Chevy Chase to - mimo krążących o nich przykrych historia, to legenda amerykańskiej telewizji i pierwotny członek ekipy "Saturday Night Live". Satyryczny program obchodził niedawno 50-lecie działalności, które uhonorowano specjalnym, jubileuszowym wydaniem, w którym roiło się od gwiazd. Chevy Chase był zaszokowany, kiedy podczas rocznicy "SNL" nie znalazł się wśród uczczonych osób.
"Kultura WPełni". Daniel Olbrychski o spotkaniu z Angeliną Jolie
Aktor otwarcie mówi o tym w dokumencie "Jestem Chevy Chase, a wy nie", który szerokiej publiczności zostanie pokazany w Nowy Rok na kanale CNN. Film budzi potężne emocje, bo to będzie pierwsza taka produkcja, w której ze szczegółami zostanie przedstawiony skomplikowany charakter Chevy'ego Chase'a, gwiazdy serii "W krzywym zwierciadle". Będzie o skandalach z jego udziałem i problemach z nałogami, ze zdrowiem. Reżyserka nie miała łatwo, bo Chase już na starcie powiedział jej, że nie rozgryzie go, bo jest "niewystarczająco rozgarnięta".
A jednak musiała dokonać niemożliwego, bo o filmie mówi się od kilku tygodni, a w ostatnich dniach zaczęły pojawiać się artykuły dziennikarzy, którzy widzieli już dokument i dzielą się tym, co w nim zobaczyli.
Jedną z historii jest to, jak Chevy Chase został pominięty w jubileuszowym wydaniu "SNL50", z którym związany był ściśle przez rok, ale latami występował gościnnie w różnych skeczach. Chase wyznał, że jego brak na scenie był dla niego przykrą niespodzianką.
- To trochę mnie zirytowało - przyznał Chase. - Spodziewałem się, że będę tam na scenie razem z innymi aktorami, takimi jak Garrett Morris i Laraine Newman. Było to dla mnie niezrozumiałe - dodał.
Chase wspominał, że poruszył tę kwestię z twórcą "SNL", Lornem Michaelsem. - Wysłałem mu wiadomość, ale później się wycofałem. Powiedziałem: "Dobra, przesadzam". Ale to nie była błahostka. Ktoś się pomylił, nie wiem kto, ale powinni mnie zaprosić - zaznaczył.
Żona Chase'a, Jayni, wyjawiła, że do ostatniej chwili aktor miał być częścią dwóch różnych skeczy. Plan jednak zmieniono w dniu wydarzenia, co przyczyniło się do jego rozgoryczenia. - Ludzie mówili Chevy'emu, że będzie zaangażowany aż do dnia wydarzenia - wyjaśniła.
Lorne Michaels w dokumencie odnosił się do plotek, że Chase nie był skupiony w trakcie prób, co miało wpłynąć na decyzję o jego wykluczeniu. - Ktoś przestrzegł nas przed brakiem koncentracji Chevy’ego, ale nie chcę wskazywać palcem - powiedział Michaels.
Dodajmy, że Chase nie ma najlepszej reputacji w ostatnich latach. Po kilku skandalach i odwykach trudno znaleźć ludzi, którzy chcieliby z nim współpracować. W mediach krążą jego prostackie komentarze o różnych osobach z branży filmowej, dlatego dokument o nim może pokazać w końcu, jaki jest naprawdę i co działo się w jego życiu.