Był gwiazdą serialu "CSI", później zniknął. Losy Davida Caruso

David Caruso zasłynął przede wszystkim rolami serialowymi w "Nowojorskich gliniarzach" i "CSI: Kryminalne zagadki Miami". Po zakończeniu ostatniej z wymienionych produkcji niespodziewanie usunął się w cień.

David CarusoDavid Caruso
Źródło zdjęć: © Getty Images | CLIFF LIPSON

David Caruso posiadał liczne zdolności, ale zdawał się podejmować nieodpowiednie wybory. Tam, gdzie w rzeczywistości błyszczał, czuł się niespełniony. Na wielkim ekranie marzył o rolach pierwszoplanowych, niestety te przynosiły mu nominacje do aktorskich antynagród, czyli Złotych Malin.

Oto seriale, które będziemy oglądać w 2026 roku

Był najlepszy w charakterystycznych kreacjach na nieco dalszym planie i w serialach kryminalnych. Za jeden z nich został uhonorowany Złotym Globem. Mimo tego sukcesu i międzynarodowej popularności wciąż śnił o wielkiej roli w "poważnej" produkcji. Kolejne porażki skłoniły go do całkowitego porzucenia aktorstwa. Nie gra od kilkunastu lat. Z okazji 70. urodzin Davida Caruso wspominamy jego burzliwe losy.

Kinowa fascynacja

Urodzony 7 stycznia 1956 roku w Nowym Jorku David Caruso nie miał błogiego dzieciństwa. Gdy miał 2 lata, jego ojciec – redaktor naczelny czasopisma – porzucił rodzinę. Matka pracowała jako bibliotekarka, a dorastający David został zmuszony do przyspieszonej lekcji dojrzałości i dokładania się do skromnego budżetu.

Młody chłopak dorabiał jako bileter w kinie. Praca umożliwiła mu masowe oglądanie filmów – nawet 80 tygodniowo! Nic dziwnego, że błyskawicznie zrodziła się w nim kinomania. David podziwiał ekranowych twardzieli: Humphreya Bogarta czy Jamesa Cagneya, ikony kina gangsterskiego oraz nurtu noir. Na drodze tej fascynacji sam zapragnął zostać aktorem.

Caruso w "CSI: Miami"
Caruso w "CSI: Miami" © Materiały prasowe

Zadebiutował w 1980 roku filmem "Getting Wasted". W latach 80. XX wieku cieszył się rozpoznawalnością, ale nie mógł wybić się z drugiego planu. W tym skrywał się jednak sekret jego aktorskiej energii. Był najciekawszy w zapadających pamięć, świetnie rozpisanych epizodach. Nie ma jednak nic dziwnego w fakcie, że on sam marzył o rolach pierwszoplanowych. Dotychczasowe angaże traktował jako umniejszenie jego zdolnościom.

Zewsząd dało się słyszeć o jego problematycznej naturze wybrzmiewającej w trakcie zdjęć. Koledzy po fachu i twórcy filmowi żalili się na rzekomą wyniosłość Caruso. Aktor skrywał liczne frustracje i nie mógł pogodzić się z ukierunkowaniem kariery na produkcje telewizyjne. Jak na ironię, to one zapewniły mu międzynarodową popularność.

Twarz seriali kryminalnych

W serialu produkcji 20th Century Fox Television "Nowojorscy gliniarze" (1993) David Caruso wcielił się w detektywa Johna Kelly’ego i niemal natychmiast zdobył powszechne uwielbienie. W pierwszym sezonie jego antybohater przeżywał małżeńskie rozterki – od rozwodu do poznania nowej miłości. Gdy jego kochanka zostaje uwikłana w zbrodnię, detektyw dopuszcza się tuszowania dowodów, aby chronić jej dobre imię. A to przynosi oczywiście służbowe konsekwencje…

Caruso był w tej roli wyjątkowo realistyczny, a jednocześnie nieoczywisty pod względem moralnym, co zafascynowało widzów. Jego praca w "Nowojorskich gliniarzach" zaowocowała Złotym Globem i nominacją do Emmy. Mimo to aktor wciąż odczuwał niedosyt.

Próbując odciąć się od telewizyjnego sukcesu, który cenił mniej od ekranowych wysiłków, David wciąż próbował zawojować kino. Z bardzo różnym skutkiem – za pierwszoplanowe role w filmach z 1995 roku "Jade" i "Pocałunek śmierci" zdobył niechlubne nominacje do Złotych Malin. Zdecydowanie bronił się na dalszym planie m.in. w "Królu Nowego Jorku" (1990) z Christopherem Walkenem czy "Dziewczynie gangstera" (1993) z Robertem De Niro i Umą Thurman w rolach głównych.

CSI: Miami
CSI: Miami © Getty Images | CBS Photo Archive

David Caruso długo wzbraniał się przed kolejnym telewizyjnym hitem. Pragnął różnorodnych gatunków i aktorskich wyzwań. Filmowcy cenili jego talent, ale twierdzili, że mimo zdolności brakuje mu charyzmy. Z tego powodu nie postrzegano go jako osobowości na protagonistę. W tej sytuacji gwiazdor przyjął ofertę udziału w przeboju stacji CBS "CSI: Kryminalne zagadki Miami".

Jako walczący z przestępczym półświatkiem porucznik Horatio Caine podbił serca telewidzów. Do historii przeszło zwłaszcza jego teatralne obchodzenie się z ciemnymi okularami, które z czasem posłużyło za materiał do memów. 10 sezonów serialu emitowanego w latach 2002-2012 uczyniło z Davida Caruso jedną z najjaśniejszych gwiazd ówczesnej telewizji.

Pycha kroczy przed upadkiem?

Projekt zakończył się w gorzkiej atmosferze. Jedną z przyczyn ukończenia zdjęć miało się okazać… zachowanie Davida Caruso. Scenarzysta Steven Bochco w rozmowie z "Daily Mail" zdradzał kulisy współpracy z problematycznym aktorem: "Był emocjonalnie niedostępny dla wszystkich. Często zdarzało mu się zmieniać nastroje, w zależności od dnia".

Wraz z końcem "CSI: Miami" nagle została przerwana również kariera Davida Caruso. Showrunner sugerował, że przyczyną mogła być pycha aktora, który nie mógł pogodzić się z własną pozycją w przemyśle filmowym i zaakceptować formy, która pozwalała mu odnosić sukcesy.

David Caruso nigdy nie zabrał głosu w tym temacie. Zniknął, a jego życie zawodowe przybrało nieoczekiwany kierunek. Prowadził własny sklep, z czasem otworzył galerię. Dziś to właśnie artystyczne zamiłowania przeważają w jego codzienności.

Minęło kilkanaście lat od ostatniego występu Davida Caruso, a gwiazdor najwidoczniej odciął się od dawnego życia. Konsekwentnie unika wywiadów czy publicznych wystąpień. Od czasu do czasu trafia przed obiektyw fotoreporterów niepotrafiących uszanować jego prywatności. Nic nie zapowiada filmowego powrotu aktora.

Wybrane dla Ciebie
Skromna uroczystość bez znanych osób. Tak pochowano Halinę Kowalską
Skromna uroczystość bez znanych osób. Tak pochowano Halinę Kowalską
Kazali jej schudnąć do roli. Absurdalne żądania twórców
Kazali jej schudnąć do roli. Absurdalne żądania twórców
Powraca megaprzebój. Pierwsza i druga część zarobiły prawie 2 mld dol.
Powraca megaprzebój. Pierwsza i druga część zarobiły prawie 2 mld dol.
Myślała, że jest zupełnie sama. Ktoś śledził każdy jej krok
Myślała, że jest zupełnie sama. Ktoś śledził każdy jej krok
Meryl Streep zszokowana tym, co zobaczyła na wybiegu. "Myślałam, że ten problem został rozwiązany lata temu"
Meryl Streep zszokowana tym, co zobaczyła na wybiegu. "Myślałam, że ten problem został rozwiązany lata temu"
Robi to od 22 lat. Nie zgadniecie, gdzie dorabia 90-letnia mama aktora
Robi to od 22 lat. Nie zgadniecie, gdzie dorabia 90-letnia mama aktora
Gdzie wysłali brata aktorki? Widok munduru wywołał spekulacje
Gdzie wysłali brata aktorki? Widok munduru wywołał spekulacje
Wielki aktor przekonuje: "To będzie najlepszy z sezonów"
Wielki aktor przekonuje: "To będzie najlepszy z sezonów"
230 tysięcy widzów w Polsce. We Francji "naruszał zasady laickości"
230 tysięcy widzów w Polsce. We Francji "naruszał zasady laickości"
"Siadała mu na kolanach". Przerażające, co zrobił 9-latce
"Siadała mu na kolanach". Przerażające, co zrobił 9-latce
FKA Twigs znów idzie do sądu z Shią LaBeoufem. Czarne chmury nad aktorem
FKA Twigs znów idzie do sądu z Shią LaBeoufem. Czarne chmury nad aktorem
Ostatni film Chucka Norrisa. Tak zareagował, gdy dostał ofertę
Ostatni film Chucka Norrisa. Tak zareagował, gdy dostał ofertę
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟