Ponad 100 mln na koncie. Koniec fatalnej passy gwiazdy
Zła passa Sydney Sweeney przełamana. Karty się w końcu odwróciły. Po serii filmowych porażek w końcu ma sukces na koncie, czyli "Pomoc domową". Film zarabia miliony na świecie, a studio już wie, jak to wykorzystać.
Sydney Sweeney miała ostatnio fatalny czas w karierze. Trzy ostatnie filmy z jej udziałem poniosły porażki finansowe w kinach na świecie - to "Kresy szczerości", "Eden" i "Christy". Gdy wybuchła polityczna afera wokół reklamy jeansów American Eagle z kontrowersyjnym udziałem Sweeney, sytuacja tylko się pogorszyła. Pisano, że prawdziwym testem kariery aktorki będzie premiera "Pomocy domowej", która w polskich kinach pojawiła się 2 stycznia.
"Pomoc domowa" to thriller z gwiazdorską obsadą. Trzyma w napięciu
"Pomoc domowa" była dla recenzentów pozytywną niespodzianką. Gdy większość osób spodziewała się kiczowatej ekranizacji kioskowego dramaciku, wyszedł z tego całkiem ciekawy film z mnóstwem szalonych zwrotów akcji, o czym więcej w naszej recenzji.
Jak podaje "Variety", film z Brandonem Sklenarem, Amandą Seyfried, Michele Morrone i Sweeney cieszy się całkiem niezłym uznaniem widzów i zarobił już w sumie 133 mln dolarów w światowym box office. To dobry wynik jak na produkcję, która pochłonęła 35 mln dolarów. Można się spodziewać, że film będzie się oglądał także w streamingu, choć nie ma jeszcze potwierdzenia, na jakiej platformie będzie dostępny i kiedy się to stanie.
Studio podjęło już decyzję co do kontynuacji "Pomocy domowej". Drugi film ma już nawet tytuł: "The Housemaid’s Secret”, co można przetłumaczyć na "Sekret pomocy domowej". Światowa premiera ma odbyć się już w tym roku, a produkcja trwa. Film jest adaptacją drugiej części bestsellerowej trylogii Freidy McFadden.
Pierwszy film opowiadał o Millie Colloway (Sweeney), która zostaje zatrudniona w bogatym domu państwa Winchesterów. Śliczna pani domu (Seyfried) i równie śliczny pan domu (Sklenar), mają przystojnego ogrodnika (Morrone) i zdolną córkę, i ich życie na pierwszy rzut oka wydaje się idealne, ale wystarczy jedna noc spędzona w ich posiadłości, by zrozumieć, że coś tam jest bardzo nie tak. Para ma swoje tajemnice, które w brutalny sposób pozna ich pomoc domowa. Nie spojlerujemy, ale film kończy się tak, że otwiera drogę do kontynuacji, która z pewnością nie będzie niespodzianką dla fanów prozy Freidy McFadden.
- Odpowiedź widzów na "Pomoc domową" była jednoznaczna, pragną więcej - powiedział Adam Fogelson ze studia Lionsgate.
Reżyser Paul Feig jest zainteresowany powrotem do współpracy przy nowym filmie, a do obsady mają dołączyć ponownie Michel Morrone. Sydney Sweeney nie tylko wystąpi w filmie, ale także zajmie się jego produkcją jako producent wykonawczy.