Scena tylko dla dorosłych. Nowy hit HBO znów szokuje widzów
Drugi odcinek serialu "Rycerz Siedmiu Królestw" wywołał duże kontrowersje. Epizod otwiera odważna scena, serwująca widzom nagiego bohatera. Twórca serialu tłumaczy tę "artystyczną decyzję".
Kto tęsknił za światem znanym z "Gry o tron", ma okazję do niego wrócić za sprawą długo wyczekiwanej produkcji HBO. "Rycerz Siedmiu Królestw" to sześcioodcinkowy serial oparty na prozie George'a R.R. Martina. Opowiada o naiwnym i honorowym rycerzu ser Duncanie Wysokim oraz jego łysym giermku Jaju. Historia skupia się na turnieju rycerskim, na którym Duncan ma nadzieję odnieść zwycięstwo, ale pechowy zbieg wydarzeń sprawia, że staje do walki o najwyższą stawkę.
Wcześniejsze seriale rozgrywające się w fikcyjnym Westeros - "Gra o tron" i "Ród smoka" - często pokazywały sytuacje szokujące czy przeznaczone dla dorosłego odbiorcy. Nie inaczej jest w przypadku "Rycerza Siedmiu Królestw". Pierwszy odcinek nowego hitu HBO Max zawierał scenę, w której główny bohater zmagał się z biegunką. Widzowie zastanawiali się nad sensem ukazywania tego momentu ze wszystkimi obrzydliwymi szczegółami. Naturalistyczny charakter produkcji zaskoczył nawet George'a R.R. Martina.
Bez ogródek. Gwiazdor HBO mówi, co robił na planie
Po co była scena z nagim ser Arlanem z Pennytree?
26 stycznia zadebiutował drugi odcinek "Rycerza Siedmiu Królestw". Epizod wzbudził szeroką dyskusję w sieci z powodu otwierającej sceny, która jest retrospekcją i przedstawia ser Arlana z Pennytree (mentora Duncana) całkowicie nagiego - bohater wychodzi na zewnątrz po nocy spędzonej z kochanką i eksponuje swoje przyrodzenie.
Showrunner "Rycerza Siedmiu Królestw" Ira Parker skomentował kontrowersyjną scenę w wywiadzie dla serwisu "Entertainment Weekly". - Czy to była proteza? Zapomniałem. Myślałem, że po prostu pojawił się taki na planie, ale może to była proteza - powiedział w żartobliwym tonie.
Parker tłumaczy tę artystyczną decyzję współczuciem dla postaci ser Arlana. Bohater zmarł w biedzie i zapomnieniu, a możni, którym służył, nawet nie pamiętali jego imienia. - Czułem potrzebę, by dać mu tę jedną wyjątkową rzecz, by nawiązać trochę do "Boogie Nights" (film o kulisach branży pornograficznej w USA na przełomie lat 70. i 80., główny bohater ma trzydziestotrzycentymetrowego penisa - przyp. red.) - powiedział showrunner.
Scena z nagim mentorem Duncana Wysokiego nie ma znaczenia dla fabuły. Parker tłumaczy, że ma ona na celu pokazać, jak wielką postacią Arlan był w oczach swojego giermka. Showrunner podkreśla, że aby dożyć starości jako błędny rycerz, trzeba było być "zrobionym z litego żelaza". Ukazanie ponadprzeciętnego przyrodzenia bohatera służy jako humorystyczne, ale i symboliczne uzasadnienie niezwykłej wytrzymałości Arlana w świecie, gdzie śmierć czyhała na każdym kroku.