Viggo Mortensen kontra Trump. Pojechał na Grenlandię z ważnym przesłaniem
Viggo Mortensen pojawił się na konferencji w Grenlandii, protestując przeciwko planom Donalda Trumpa związanym z aneksją wyspy. "Nie jest na sprzedaż" - to hasło z przypinki aktora, który ma podwójne obywatelstwo.
Choć w ostatnich dniach mniej słyszy się o przejęciu Grenlandii przez Donalda Trumpa, to nie znaczy, że temat całkowicie zniknął. Stolicę wyspy, którą Trump chce dołączyć do terytorium USA, odwiedzili amerykańscy senatorowie. W Nuuk zorganizowano specjalną konferencję prasową, na której postanowili podkreślić, że nie wszyscy amerykańscy politycy zgadzają się z polityką Trumpa, który w licznych wypowiedziach dla mediów mówił w agresywnym tonie o przejęciu kontroli nad Grenlandią.
Hollywood kontra Trump
Viggo Mortensen, aktor znany z roli Aragorna w trylogii "Władca Pierścieni", uczestniczył w tej konferencji prasowej. Obecność Mortensena, który nosił przypinkę z napisem "Grenlandia nie jest na sprzedaż", była częścią większej akcji mającej na celu zwrócenie uwagi na kontrowersyjny temat.
W konferencji wzięli udział również amerykańscy senatorowie, w tym Lisa Murkowski z Alaski, Angus King z Maine oraz Gary Peters z Michigan. Celem polityków było "odbudowanie zaufania" po groźbach Donalda Trumpa dotyczących aneksji tej arktycznej wyspy.
Na facebookowym profilu premiera Grenlandii pojawiło się zdjęcie i długi hołd złożony aktorowi, który - jak w kultowej scenie w "Władcy Pierścieni" - dał Grenlandii do zrozumienia, że "mają jego miecz".
"W ostatnich dniach Viggo przebywał w Nuuk, aby okazać nam swoje wsparcie w czasie, gdy znajdujemy się w centrum międzynarodowej uwagi i pod presją z zewnątrz. To ma ogromne znaczenie. Wsparcie ze strony świata sztuki i kultury jest niezwykle ważne - nie tylko wtedy, gdy wyrażane jest politycznie" - napisał Jens-Frederik Nielsen.
"Sztuka i kultura docierają szeroko. Tworzą zrozumienie ponad granicami. Przypominają, że nie chodzi wyłącznie o politykę, lecz o ludzi, naszą tożsamość i nasze prawa. Spotkanie z Viggo było dla mnie niezapomniane. Wsparcie, które odczułem w naszej rozmowie, zabiorę ze sobą w dalszą drogę. Praca trwa i będzie kontynuowana" - dodał.
Viggo Mortensen w styczniowym artykule dla "Sjællandske Nyheder" argumentował, że europejskie kraje powinny stanowczo przeciwstawić się wszelkim próbom uzyskania kontroli nad terytorium Grenlandii przez USA.
"Jestem obywatelem zarówno USA, jak i Danii. Moim osobistym zdaniem, biorąc pod uwagę długą serię agresywnych, lekceważących i historycznie ignoranckich wypowiedzi o narodach europejskich i sojusznikach z NATO ze strony Donalda Trumpa i wielu członków jego rządu, państwa europejskie powinny zjednoczyć się, aby zażądać zamknięcia wszystkich amerykańskich baz wojskowych w Europie i na Grenlandii oraz ich usunięcia" - pisał aktor.