Wywołał przerażenie na Oscarach. Wystarczy, że pokazał uśmiech
98. ceremonia wręczenia Oscarów przejdzie do historii nie tylko za sprawą absolutnego rekordu nominacji dla "Grzeszników", ale też dzięki stylizacjom gwiazd. Jack O'Connell przyciągnął uwagę na czerwonym dywanie, gdyż do eleganckiego smokingu dobrał niezwykle nietypowy, krwawy dodatek.
Jack O'Connell wprawił w osłupienie fotoreporterów przed Dolby Theatre w Los Angeles. Aktor postanowił w niecodzienny sposób oddać hołd swojej roli wampira. Do szykownego, czarno-białego garnituru oraz okularów przeciwsłonecznych założył na zęby sztuczne, zakrwawione kły.
Odważny wizerunek O'Connella był doskonałą promocją horroru "Grzesznicy" w reżyserii Ryana Cooglera, który rozbił w tym roku bank. Mroczna opowieść o braciach walczących z nadprzyrodzonym złem w latach 30. ustanowiła historyczny rekord. Zdobyła aż 16 nominacji, w tym w najważniejszych kategoriach. Tę wyjątkową galę po raz drugi z rzędu poprowadził komik Conan O'Brien.
Zwykły film o wampirach? "Grzesznicy" to emocjonalny walec
Oscary 2026 z polskim akcentem
Duże emocje podczas gali budziły wyścig o statuetkę dla najlepszego aktora, w którym zmierzyli się Michael B. Jordan ("Grzesznicy") oraz Timothée Chalamet ("Wielki Marty"). Rywalizacja toczyła się w cieniu niedawnego skandalu z udziałem Chalameta. Młody aktor wywołał falę oburzenia w środowisku artystycznym po lekceważących komentarzach na temat baletu i opery.
Wielkim wygranym był thriller "Jedna bitwa po drugiej" Paula Thomasa Andersona. W filmie wystąpiła plejada gwiazd na czele z Leonardo DiCaprio, Seanem Pennem i Benicio del Toro. Galę Oscarów 2026 zapamiętamy też ze względu na polski akcent. Do rąk Macieja Szczerbowskiego powędrowała statuetka w kategorii krótkometrażowej animacji za dzieło "The Girl Who Cried Pearls".