Zbyt piękne, by było prawdziwe? Fincher reżyseruje kontynuację filmu Tarantino

Informacja ta pojawiła się 1 kwietnia amerykańskiego czasu, więc trudno do niej nie podchodzić z nieufnością. Jeśli jednak jest prawdą, to być może powstaje właśnie wielki kinowy hit.

Leonardo DiCaprio
Leonardo DiCaprio
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
oprac.

Według doniesień Hollywood Reporter Brad Pitt oraz prawdopodobnie Leonardo DiCaprio mogą powrócić do swoich ról z filmu Quentina Tarantino "Pewnego razu... w Hollywood". Nowy projekt, napisany przez Tarantino, będzie reżyserowany przez Davida Finchera i powstanie dla platformy Netflix.

Brad Pitt ma ponownie wcielić się w postać kaskadera Cliffa Bootha. Choć film nie jest bezpośrednią kontynuacją ani prequelem, ma czerpać inspiracje z oryginału i rozwijać historię znanych postaci. Projekt został określony jako "utwór", która wykorzystuje bohaterów z poprzedniego filmu.

Tarantino początkowo planował nakręcić swój dziesiąty film "The Movie Critic", osadzony w latach 70., skupiający się na krytyku filmowym piszącym dla magazynu pornograficznego. Z nieznanych powodów reżyser zrezygnował z tego projektu. Brad Pitt, zainteresowany pewnymi elementami scenariusza, zaproponował Tarantino przekazanie reżyserii innej osobie. Tarantino wyraził zgodę, jeśli znajdzie się odpowiedni kandydat.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Na te filmy czekamy. Szykują się prawdziwe hity

Pitt zwrócił się do Davida Finchera, z którym wcześniej współpracował przy filmach takich jak "Siedem", "Podziemny krąg" i "Ciekawy przypadek Benjamina Buttona". Fincher, mający ekskluzywny kontrakt z Netfliksem, zgodził się stanąć za kamerą. Dzięki temu projekt trafił na platformę streamingową i może wejść w fazę produkcji już pod koniec lata.

Unikalny kontrakt Tarantino z Sony pozwala mu zachować prawa do postaci z jego filmów, podczas gdy studio posiada prawa do samego dzieła. To umożliwia wykorzystanie bohaterów takich jak Cliff Booth w nowych produkcjach bez konieczności tworzenia oficjalnej kontynuacji.

Udział Leonardo DiCaprio pozostaje niepewny ze względu na jego zaangażowanie w inne projekty, w tym film o Evelu Knievelu dla Paramount oraz potencjalny projekt z Martinem Scorsese. Nie jest jasne, jak dużą rolę jego postać miałaby w nowym scenariuszu.

"Polskie Emmy" rozdane. Kto wygrał w plebiscycie Top Seriale 2025? Nowe "Studio", które trochę dzieli, trochę bawi, a na pewno przyprawia o ciarki żenady. Fenomenalne "Dojrzewanie", o którym nie da się zapomnieć i grube miliony na "The Electric State". O tym w nowym Clickbaicie. Znajdź nas na Spotify, Apple Podcasts, YouTube, w Audiotece czy Open FM. Możesz też posłuchać poniżej:

Źródło artykułu:WP Film

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (1)