Wideo z "Billem Clintonem" robi furorę. To przekroczenie granicy?
Seth MacFarlane znów zaskakuje, a widzowie przecierają oczy ze zdumienia, bo mają problem z odróżnieniem fikcji od rzeczywistości. Aktor i reżyser użył sztucznej inteligencji, by realistycznie wcielić się w Billa Clintona z lat 90.