Trwa ładowanie...
dcqt1yd

Blake Lively w nowym filmie jest praktycznie nie do poznania. W końcu coś innego

"Śliczna blondynka z popularnego serialu" - taka łatka przez lata towarzyszyła Blake Lively, która zasłynęła rolą w "Plotkarze". Lata mijają, a dopiero teraz gwiazda dostaje role, które czymś się wyróżniają. Jak w przypadku "The Rythm Section".
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Blake w "The Rythm Section"
Blake w "The Rythm Section" (Youtube.com)
dcqt1yd

32-letnia Blake Lively dostała rolę w nowym filmie Reeda Morano (twórca seriali "Rozwód" i "Vinyl"). Gra Stephanie Patrick, która straciła bliskich w katastrofie lotniczej. Dziewczyna dowiaduje się, że wypadek nie był przypadkiem. Postanawia się więc zemścić na tych, którzy są za niego odpowiedzialni. Żeby sprawiedliwości stało się za dość, Stephanie musi przejść trening na mordercę.

Zobacz zwiastun

dcqt1yd

- Znajdę ludzi, którzy to zrobili i zabiję wszystkich - odgraża się Blake Lively w zwiastunie, który zadebiutował ostatnio w sieci.

Lively na ekranie partneruje Jude Law. To on pomaga jej bohaterce stać się wytrenowanym zabójcą. - Musisz stać się kimś innym - rzuca w zwiastunie Law.

I tak się dzieje. W "The Rythm Section" zobaczymy Blake w przynajmniej 3 odsłonach. Przeszła kilka metamorfoz. Jako owładnięta chęcią zemsty Stephanie jest niemal nie do poznania.

Na co dzień Lively jest przepiękną kobietą, która często trafia na listy najseksowniejszych aktorek. Na szczęście są te momenty, gdy ważny jest talent, a nie wygląd. Blake udowadnia, że może pokazać Hollywood coś więcej niż tylko ładną twarz.

dcqt1yd

Dobrze widzieć ją w nieco innej odsłonie (spójrzcie tylko na te wystające żebra!).

Blake to ulubienica widzów. Na Instagramie śledzi ją przeszło 25 milionów internautów. Do dobrych, ciekawych i godnych zapamiętania ról w kinie nie miała szczęścia. Nie tak dawno mogliśmy ją oglądać w "Ostatniej przysłudze". Grała tam... piękną blondynkę z sekretną przeszłością.

Jak obstawiacie, nowy film będzie dobrze przyjęty?

dcqt1yd

Zobacz: Blake Lively. "Hollywood bazuje na próżności, jest bardzo płytkie"

Podziel się opinią

Share

Bądź z nami na bieżąco


dcqt1yd

dcqt1yd
dcqt1yd