Camerimage 2025. Hołd dla Davida Lyncha i powrót Cate Blanchett
Najlepsi operatorzy przyjadą kolejny raz do Torunia. Tegoroczny festiwal Energa Camerimage będzie ukłonem w stronę twórczości Davida Lyncha. Widzowie zobaczą też kilka nowych, światowych perełek.
Co roku festiwal Camerimage przyciąga tłumy twórców filmowych, a przede wszystkim operatorów - tych światowej sławy, ale też tych stawiających pierwsze kroki w branży. Przypomnijmy, że gościem i jurorką Konkursu Głównego w ubiegłym roku była Cate Blanchett. Jej obecność w Polsce wywoływała wiele emocji, poruszenie. Gwiazda przyjeżdża na festiwal ponownie. W tym roku w Toruniu zostanie jej wręczona statuetka Icon Award. Camerimage ruszył w sobotę, 15 listopada. Potrwa do 22 listopada. Wirtualna Polska jest patronem tego wydarzenia.
"Kultura WPełni". Daniel Olbrychski nie zamierza milczeć. "Dlaczego miałbym mieć odebrany głos?"
- Cate jest niesamowitą osobą, która każdą rozmowę z drugim człowiekiem traktuje jak wyjątkowe wydarzenie. To właśnie ta wrażliwość i uważność na otaczający ją świat sprawia, że kreowane przez nią postacie zapadają w pamięć i inspirują ludzi na całym świecie. Jestem zaszczycony możliwością uhonorowania jej przez Festiwal nagrodą dla Ikony – Icon Award, którą odbierze osobiście podczas gali zamknięcia. Wierzę, że jej powrót do Torunia wiąże się z dobrymi wspomnieniami i doświadczeniami z zeszłorocznego pobytu, kiedy to w niezwykle profesjonalny sposób prowadziła Jury Konkursu Głównego - mówi Marek Żydowicz, dyrektor festiwalu.
Kolejną gwiazdą tegorocznego festiwalu będzie Joel Edgerton, któremu zostanie wręczona nagroda dla Najlepszego Aktora. Gwiazda "W pogoni za szczęściem" czy "Wojownika" zaprezentuje swój najnowszy film - "Sny o pociągach". "Film, oparty na cenionej noweli pt. Train Dreams autorstwa Denisa Johnsona, jest poruszającym portretem Roberta Grainiera, drwala i pracownika kolei, który w szybko zmieniającej się Ameryce początku XX wieku prowadzi życie o nieoczekiwanej głębi oraz pięknie" - informuje festiwal.
W składzie Konkursu Głównego znalazły się takie filmy jak "12 obrazów zniewolenia" w reżyserii Lecha Majewskiego i ze zdjęciami Pawła Tybory, brytyjsko-szwajcarski "Anemone", o którym dużo się mówiło ze względu na powrót Daniela Day-Lewisa na duże ekrany, "Chopin, Chopin!", "Dom pełen dynamitu", "F1" z Bradem Pittem, "Franz Kafka", "Grzesznicy", "Hamnet" ze zdjęciami Łukasza Żala, "Kompletnie nieznany", "Late Shift", "Mother", "Norymberga" o procesie Hermana Göringa z być może oscarową rolą Russella Crowe'a, "Springsteen: Ocal mnie od nicości" i "Wpatrując się w słońce".
Wyróżnione filmy polskie w tym roku to: "Brat", "Ministranci", "Światłoczuła", "To się nie dzieje" i "Zima pod znakiem wrony".
Ważnym punktem festiwalu są też pokazy specjalne - niekiedy to właśnie w Toruniu swoje premiery mają największe, hollywoodzkie produkcje. Na liście znalazły się tym razem takie filmu jak "Amrum", "Ballada o drobnym kanciarzu", "Jedna bitwa po drugiej", "Father Mother Sister Brother", "Frankenstein", "Legend of the Happy Worker", "Moi qui t'aimais", "Mulan", "Song Sung Blue", "Sorry, Baby", "The Testament of Anne Lee", "Wartość sentymentalna" i "Zaginiony autokar".
Program Energa Camerimage wypełniają także filmy Davida Lyncha - przyjaciela festiwalu, który był jednym z pierwszych jego gości przed laty. Tak ważny dla kinematografii i sztuki operatorskiej, będzie wyjątkowo często wspominany w tym roku. Tylko przypomnijmy, że David Lynch zmarł 16 stycznia 2025 roku. Zasłynął dzięki takim dziełom jak "Blue Velvet", "Dzikość serca", "Prosta historia" czy "Mulholland Drive". Wielką popularność przyniósł mu również serial "Miasteczko Twin Peaks", który jest uznawany za jedną z najważniejszych produkcji telewizyjnych w historii tego medium.