Narodziny syna były dla obojga wielkim szczęściem. Piotruś zmarł jednak mając cztery lata. Barbara popadła w głęboką depresję. Bogumił, wierząc, że odmiana dobrze jej zrobi, zarządził przeprowadzkę do dużego, ale zaniedbanego majątku. Dewastacja Serbinowa początkowo przeraziła Barbarę. Jednak dzięki ciężkiej pracy i determinacji Bogumiła, by wydźwignąć posiadłość z ruiny, po roku Serbinów wyglądał “znośnie”.
Na świat przyszła ich pierwsza córka, Agnieszka Choć w chwilach załamania Barbara obwiniała męża za “oderwanie od świata”, na które zostali skazani, przyzwyczaiła się do życia u jego boku. Jego ogromna miłość dawała jej poczucie bezpieczeństwa, jego wyrozumiałość uspokajała. Urodziły się kolejne dzieci, rodzina Niechciców rozrastała się. Prawdziwe kłopoty Barbary miały się jednak dopiero zacząć.