Numer jeden Netfliksa w Polsce. "Uprawiać miłość na wszystkie sposoby"
Niespełna trzy miesiące po kinowej premierze, na platformie Netfliksa pojawiła się polska komedia "Seks dla opornych". Na dużym ekranie film ten nie cieszył się zbyt dużą popularnością. W streamingu zapewne stanie się hitem.
Przełom roku to tradycyjnie bardzo dobry okres dla branży filmowej. W kinach pojawiają się świąteczne przeboje (niekoniecznie o świątecznej tematyce). Podobnie jest na platformach streamingowych. 1 stycznia w filmotece Netfliksa zadebiutowała kinowa produkcja - "Seks dla opornych". Rodzime filmy na ogół cieszą się dużą popularnością wśród widzów. Nie inaczej jest i tym razem.
Helena Englert o kulisach kręcenia scen erotycznych: "Koordynator intymności powinien być standardem na planie"
"Seks dla opornych", jedno z najpopularniejszych w ostatnich latach przedstawień teatralnych w Polsce, doczekało się filmowej wersji. Sztuka, której autorką jest kanadyjska pisarka Michele Riml, cieszy się zresztą popularnością na całym świecie. Zapewne dlatego, że lekko i z humorem opowiada uniwersalną historię o relacjach damsko-męskich.
W filmowej wersji w małżeństwo z dużym stażem, którego życie intymne to pieśń przeszłości, wcieli się Ilona Ostrowska i Piotr Adamczyk. "Rozmowy o seksie? Zawstydzają ich! Gdy nie mówią już sobie, czego pragną i jak chcieliby się do siebie zbliżyć, trzeba zacząć działać i to dość radykalnie. Z wulgarnym poradnikiem ‘Seks dla opornych’ trafiają do hotelu, by uprawiać miłość na wszystkie sposoby i rozpalić ogień namiętności" – czytamy w recenzji Magdaleny Drozdek.
W ekskluzywnych hotelu SPA małżonkowie nieoczekiwane spotykają młodego, przystojnego szefa Grzegorza (Mikołaj Matczak) oraz jego spontaniczną i seksowną partnerką (Helena Englert). Pomiędzy czwórką bohaterów zaczyna dochodzić do zaskakujących interakcji. "To solidna komedia, którą ogląda się bez zgrzytania zębami. Ma swoje słabsze strony, ale ten seans może być przyjemnością" - podsumowuje Drozdek.
W kinach "Seks dla opornych" cieszył się jednak umiarkowaną popularnością. Film zgromadził około 250 tys. widzów, podczas gdy na przykład "Teściowie 3" zebrali ponad 1,5 mln widzów. Ale w streamingu zapewne stanie się hitem. Już jest numerem jeden na liście przebojów w Polsce.