Val Kilmer nie żyje. Aktor zmarł w wieku 65 lat
Val Kilmer zmarł w los Angeles. Bezpośrednią przyczyną śmierci było zapalenie płuc. W latach 2015-2017 aktor walczył z rakiem. Zdjęcia wychudzonego gwiazdora ze śladami po tracheotomii, które pojawiły się przed wyznaniem, nie pozostawiały jednak złudzeń, że Kilmer walczył wtedy o życie.
Po walce z chorobą Kilmer nie zrezygnował z aktorstwa. W ostatnich latach zagrał m.in. w thrillerze "Pierwszy śnieg" i "The Super", a także powrócił do kultowej roli Icemana w "Tog Gun: Maverick".
Val Klimer urodził się 31 grudnia 1959 r. w Los Angeles. Bezpośrednia bliskość filmowego środowiska pomogła mu w szybkim wyborze życiowej ścieżki. Aktorstwa uczył się m.in. w prestiżowej Julliard School, będąc jednym z jej najmłodszych (17 lat) uczniów. Szybko znalazł swoje miejsce w teatrze. Na początku lat 80. odrzucił nawet propozycję Francisca Forda Coppoli, który chciał go obsadzić w swoim filmie "Outsiderzy" (1983), bo wolał występować na scenie.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Legendy Hollywood
Na ekranie debiutował w komedii "Ściśle tajne" (1984). W latach 80. i 90. zagrał w takich hitach jak "Top Gun", "Willow", "Batman Forever", "Tombstone" czy "The Doors".
W kolejnych latach grał dużo, ale ilość nie szła w parze z jakością. Cztery razy nominowano go do Złotej Maliny dla najgorszego aktora, nie stronił od niskobudżetowych projektów klasy B, choć zdarzały się chlubne wyjątki. Po zmiażdżonym przez krytyków "Aleksandrze" zagrał w "Kiss Kiss Bang Bang", za co dostał nominację do Saturn Award dla najlepszego aktora drugoplanowego.
Val Kilmer w latach 1988-1996 był mężem Joanne Whalley, z którą miał dwójkę dzieci. Jack Kilmer (ur. 1995) poszedł w ślady ojca i zagrał w takich filmach jak "Palo Alto", "Równi goście" i "Więzienny eksperyment". Jego starsza siostra Mercedes (ur. 1991) zagrała dotychczas w kilku krótkometrażówkach.
W 2021 roku swoją premierę na festiwalu w Cannes miał poruszający dokument "Val", opowiadający o życiu Vala Kilmera. Film oparty jest w dużej mierze na prywatnych nagraniach samego aktora – od dzieciństwa, przez początki kariery, aż po bardziej współczesne momenty. Jego osobiste archiwum liczyło ponad 800 godzin materiału, z którego twórcy wybrali esencję, tworząc intymny portret człowieka zmagającego się z przemijaniem, sławą i chorobą.
– Zdarza się, że ogarnia mnie smutek, kiedy przemierzam kraj z gościnnymi występami. To już bardziej odcinanie kuponów niż prawdziwa kariera – przyznaje Kilmer w filmie, mówiąc swoim zniekształconym, chropowatym głosem. – A jednak nie czuję się upokorzony. Wręcz przeciwnie – jestem wdzięczny fanom, którzy tak tłumnie przychodzą na te spotkania – dodaje, obserwując z poruszeniem, jak publiczność reaguje na film z jego udziałem.
"Polskie Emmy" rozdane. Kto wygrał w plebiscycie Top Seriale 2025? Nowe "Studio", które trochę dzieli, trochę bawi, a na pewno przyprawia o ciarki żenady. Fenomenalne "Dojrzewanie", o którym nie da się zapomnieć i grube miliony na "The Electric State". O tym w nowym Clickbaicie. Znajdź nas na Spotify, Apple Podcasts, YouTube, w Audiotece czy Open FM. Możesz też posłuchać poniżej: